Sonda Mars Express, która od półtora roku krąży wokół Czerwonej Planety, ma za sobą kilka usterek, utratę lądownika Beagle 2, lecz także odkrycie zamarzniętej wody na tej planecie. W najbliższych dniach wykona kolejny manewr: rozłoży drugi, 20-metrowy maszt anteny instrumentu MARSIS, przygotowując go do nowych badań.

Rozkładanie 20-metrowego masztu anteny zostanie przeprowadzone między 13 a 21 czerwca. Podczas podobnej czynności przeprowadzanej z pierwszą anteną na początku maja, zaciął się jeden z jej przegubów. Z usterką poradzono sobie odwracając zimną stronę anteny w kierunku Słońca, dzięki czemu element nagrzał się i szybko odblokował. Rozstawianie pierwszego masztu zakończono 10 maja.

Aby uniknąć problemów przy rozkładaniu drugiej anteny, kierownictwo Mars Express postanowiło opóźnić wykonanie zadania i przez ten czas przeprowadzono dodatkowe symulacje. Ustalono nowy plan, aby podczas rozstawiania masztu wszystkie przeguby otrzymały jak najwięcej ciepła.

Jeżeli wszystko odbędzie się bez zakłóceń, sonda Mars Express rozwinie jeszcze jeden, 7-metrowy maszt anteny. Instrument radarowy MARSIS rozpocznie badania jonosfery podczas marsjańskich dni, a nocą będzie sondował co znajduje się pod powierzchnią Marsa. Jego zadaniem będzie określenie rozmieszczenia wody (ciekłej jak i zamarzniętej) w górnej części marsjańskiej skorupy, przeprowadzenie badań geologicznych, topograficznych oraz pomiary gęstości elektronów w jonosferze.

Autor

Wojtek Rutkowski