Przed nami jeden z najpiękniejszych fragmentów nieba. Gromada otwarta Plejady zawdzięcza swą nazwę nie byle komu – bo siedmiu córkom Tytana Atlasa (tak! Tego samego co trzyma glob ziemski na swych barkach).

W jednych z najpiękniejszych boskich córek, tj. w Mai, Merope, Elektrze, Tajgete, Alkione, Kelajno i Seterope, kochali się tak Orion, jak i Zeus, a także wielu innych pomniejszych bohaterów i bogów. Ten pierwszy nigdy się tej miłości nie wyrzekł, a odrzucenie go przez siostry było dla niego podobno wielkim ciosem, choć nie przeszkadzało mu to w kojeniu swojej rozterki w ramionach kolejno czterech kobiet, w tym Eos-Jutrzenki i Artemidy, która to ostatnia zabiła go podczas zdrady strzelając prosto i celnie jak przystało na boginię łowów.

Historia Plejad nie kończy się wraz ze śmiercią Oriona. Miały one siostry przyrodnie – Hyady i razem z nimi przyrodniego brata – Hyasa. Ten ostatni zginął pożarty przez lwa. Wszystkie z Hyad, zżyte ze swym bratem, niedługo potem pomarły z żalu i tęsknoty. Plejady na wieść o tych tragediach popełniły samobójstwo.

Zeus zlitował się nad nimi i przeniósł je wszystkie razem na nieboskłon, gdzie do dziś świecą razem w przepięknej bliskości. Ich kochany Orion walczy na niebie z Bykiem, w którego gwiazdozbiorze same się znajdują, w niejako opiece swego potężnego adoratora. Sam Byk to nikt inny, jak sam Pan niebios Zeus, który w tym oto przebraniu przeniósł kiedyś jedną ze swoich kochanek – Europę przez morzę z Azji do Grecji.

I tak do dziś Orion broni się tarczą przed Bykiem, który próbuję nie dopuścić go do pięknych Plejad. A gdzieś tam, jak zawsze w pobliżu przy swym panu, po niebie kroczy dumny i wierny Wielki Pies – Syriusz, razem ze swoją piękną i najjaśniejszą na niebie gwiazdą o tym samym imieniu…

Autor

Kacper Lawera