Na znajdującej się 401 kilometrów nad Ziemią Międzynarodowej Stacji Kosmicznej trwają przygotowania do przyjęcia rosyjskiego statku transportowego Progress. Po zainstalowaniu dźwigu Canadarm przyszła kolej na jego testy. Poza tym astronauci mają sporo innych obowiązków.

Prace załogi Expedition Two na pokładzie ISS skupiały się w tym tygodniu nad przygotowaniami do przyjęcia rosyjskiego statku zaopatrzeniowego Progress za kilka dni oraz promu kosmicznego Atlantis, który ma przycumować do ISS w przyszłym miesiącu.

Statek Progress ma wystartować w niedzielę wieczorem z kosmodromu Bajkonur. Dwa dni później powinien przydokować do modułu Zwezda stacji. Została sprawdzona instrukcja ręcznej procedury cumowania na wypadek gdyby zawiodła procedura automatyczna. Progress dostarczy 1,5 tony zapasów: jedzenia i części komputerowych.

Aktualnie trwają testy wysięgnika Canadarm2, chluby Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA). Kosmiczny dźwig ma w przyszłym miesiącu wziąć udział w instalacji nowej śluzy powietrznej na stacji. Sprawdzane jest m.in. awaryjne oprogramowanie, które pozwoli na nieprzerwaną pracę robota przy awarii głównych kanałów sterujących. Ramię zostanie ustawiane w różnych położeniach, sprawdzona zostanie końcówka chwytająca wysięgnika oraz kamery wideo na nim umieszczone. 24 maja ma zostać przeprowadzona taka sama procedura, jaka wykonana będzie podczas montażu śluzy powietrznej. Kolejne testy będą wykonywane co czwartek, aż do przybycia wahadłowca Atlantis, który dostarczy śluzę.

Poza tym w ciągu zeszłego tygodnia dokonano wymiany części w jednym z głównych komputerów. Twardy dysk, który zawiódł w kwietniu, został dostarczony na Ziemię, gdzie przechodzi badanie techniczne. Wymieniono filtr w systemie utylizacji wody.

Gdy na ISS wypełnia się obowiązki związane z obsługą, naukowcy zajęli się badaniami. Wśród nich jest projekt Human Research Facility monitorowany z Centrum Kosmicznym Johnsona w Houston.

Autor

Wojtek Rutkowski