Atlantis poleci dopiero 11 lipca. Problemy z nowo zainstalowanym na Stacji Kosmicznej ramieniem wysięgnika wymusiły na NASA zmianę planów.

Atlantis miał wystartować 20 czerwca i dostarczyć na Stację śluzę powietrzną, dzięki której pracujący tam astronauci mogliby wykonywać spacery na zewnątrz ich domu. Do jej zainstalowania potrzebne jest właśnie ramię wysięgnika.

Niestety – wszystko wskazuje na to, że jedno z połączeń tego wysięgnika działa nieprawidłowo i misja ze śluzą jest niemożliwa, póki problem nie zostanie rozwiązany. Problemy pojawiły się około dwóch tygodni temu. W czasie wykonywania rutynowych testów przez załogę Stacji ramię nagle zatrzymało się i przeszło w tryb awaryjny.

Na razie NASA zdecydowała się na przesunięcie startu wahadłowca Atlantis na 11 lipca. Jeśli okaże się, że jedynym sposobem usunięcia usterki jest wymiana wadliwego połączenia, Atlantis zostanie uziemiony aż do września, a w tym czasie odbędzie sie dodatkowa misja mająca na celu dokonanie wymiany. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta 11 czerwca.

Wysięgnik został zainstalowany w kwietniu tego roku w czasie misji promu Endeavour oznaczonej jako STS-100.

Autor

Michał Matraszek