Zgodnie z oczekiwaniami w tym roku mieliśmy okazję podziwiania dwóch maksimów roju Leonidów. Jak poinformowało International Meteor Organization, w obu maksimach aktywność utrzymywała się na poziomie 2500 zjawisk na godzinę.

W roku 2002 modele teoretyczne opisujące aktywność roju Leonidów przewidywały wystąpienie dwóch wysokich maksimów aktywności. Pierwsze z nich miało pojawić się w nocy z 18 na 19 listopada w godzinach 4:48 – 5:04 naszego czasu, natomiast drugie – w godzinach 11:23 – 11:47.

ZHR szacowano na poziomie 3000 zjawisk na godzinę. Szacowania te odnoszą się jednak do warunków idealnych, a te, ze względu na pełnię Księżyca, do takich nie należały. Rzeczywiste liczby godzinne powinny więc oscylować w okolicach 1500.

International Meteor Organization (IMO) przedstawiło właśnie wstępne wyniki oparte o obserwacje 86 obserwatorów, którzy odnotowali pojawienie się w sumie 19 tysięcy 433 meteorów.

Z analizy tej wynika, że pierwsze maksimum pojawiło się o 5:10 z aktywnością 2353+\-54 zjawisk na godzinę. Biorąc pod uwagę jasne tło nieba spowodowane pełnią, w rzeczywistości można było obserwować około 1000 zjawisk na godzinę.

Drugie maksimum, widoczne z terenu Ameryki Północnej i Środkowej, charakteryzowało się aktywnością 2656+\-110 zjawisk na godzinę.

Niestety pogoda w Polsce w listopadzie do najlepszych nie należy. W tym roku jednak i tak mieliśmy trochę szczęścia. Podczas ekspedycji obserwacyjnej organizowanej przez Pracownię Komet i Meteorów odbywającej się w Stacji Obserwacyjnej Uniwersytetu Warszawskiego w Ostrowiku dobre warunki do obserwacji wystąpiły w godzinach 2:00 – 5:00. Chmury zasłoniły więc niebo jakieś 10-15 minut przez rzeczywistym momentem wystąpienia maksimum. Mimo tego polscy obserwatorzy w godzinach 4:30 – 5:00 mogli podziwiać nawet kilkadziesiąt meteorów na każde 5 minut obserwacji.

Maksimum zostało natomiast zarejestrowane przez sieć 4 kamer wideo skonstruowaną przez Mariusza Wiśniewskiego z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Kamery te są bardzo czułe w podczerwieni i, w przeciwieństwie do gołego oka, były w stanie przebić się przez cienkie chmury i rejestrować nawet kilka jasnych zjawisk na minutę.

O swoich wrażeniach pisali też naszi czytelnicy w dwóch watkąch forum: Leonidy 2002 oraz Już wkrótce Leonidy!.

Autor

Marcin Marszałek