Muszę przyznać, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy stęskniłem się za widokiem jasno świecącej Wenus. Przez ten czas planeta bardzo powoli zbliżała się na niebie do Słońca i wschodziła krótko przed nim. Dzisiaj około godziny 20:00 dojdzie do złączenia planety z gwiazdą. Będzie się ona znajdować około stopnia powyżej jego tarczy i 259 milionów kilometrów od Ziemi.

Oczywiście obserwacje planety są obecnie niemożliwe i takimi pozostaną jeszcze przez dłuższy okres czasu. Przyjrzyjmy się jednak jak z czasem będzie zmieniać się wysokość planety na zachodnim niebie godzinę po zachodzie Słońca (z uwzględnieniem październikowej i marcowej zmiany czasu). Prezentuje to poniższa tabelka.

DataGodzinaAzymutWysokość
18 sierpnia 200321:01305-8
1 września 200320:31293-7
15 września 200319:58281-7
1 października 200319:21266-6
15 października 200318:50254-5
1 listopada 200317:15240-3
15 listopada 200316:522300
1 grudnia 200316:362223
15 grudnia 200316:322177
1 stycznia 200416:4221812
15 stycznia 200416:5922117
1 lutego 200417:3023022
15 lutego 200417:5623926
1 marca 200418:2324929
15 marca 200418:4725931
1 kwietnia 200420:1726931
15 kwietnia 200420:4027629
1 maja 200421:0728524
15 maja 200421:3029515
1 czerwca 200421:52313-1

Wysokości i azymuty (mierzone od północy) wyrażone są w stopniach. Ujemne wysokości oznaczają przebywanie planety pod horyzontem. Widać, że przed nami najpierw długi okres oczekiwania na pojawienie się Wenus, gdy będzie ona bardzo powoli oddalać się do Słońca. W końcu jednak wzniesie się dość wysoko. Najlepszy okres do obserwacji to przełom marca i kwietnia 2004 roku. Maksymalna wschodnia elongacja wypadnie 29 marca. Potem planeta szybko zbliżać się będzie do Słońca. 8 czerwca przyszłego roku dojdzie do koniunkcji dolnej i bardzo rzadkiego zjawiska – przejścia Wenus na tle tarczy Słońca.

Autor

Michał Matraszek