Nie każdy wie, że oprócz pięciu jasnych planet: Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna, gołym okiem na niebie można zobaczyć jeszcze dwa ciekawe obiekty Układu Słonecznego: Uran i planetoidę Westę. Ten pierwszy możne znajdować się na niebie przez wiele miesięcy, a drugi jest widoczny gołym okiem tylko przez krótki czas i właśnie teraz jest ten czas!

Westa jest w najlepszej pozycji do obserwacji od 1989 roku, wtedy obiekt osiągnął jasność 5,3 magnitudo. Tym razem planetoida osiągnie 5,4 magnitudo, a jej pojaśnienie będzie spowodowane przejściem przez peryhelium jej 2,36-letniej orbity okołosłonecznej, tylko trzy tygodnie po jej zbliżeniu do Ziemi. Przeleci wtedy w odległości 1,14 UA od niej. Mała odległość od Słońca spowoduje także nieco lepsze oświetlenie planetoidy, czyli dodatkowy wzrost jasności.

Westy należy szukać na południu, kilka stopni na północ od jasnego Jowisza. Niestety w momencie jej największej jasności – na przełomie maja i czerwca – obserwacje może psuć święcący w pełni Księżyc, dlatego najlepiej wybrać się na obserwacje w dniach 4-18 czerwca, gdy nie będzie nam przeszkadzał oślepiający Srebrny Glob . Po przejściu Westy w pobliżu Ziemi jasność planetoidy zacznie powoli spadać i będzie wynosić ok. 6,0 mag i 6,7 mag odpowiednio pierwszego lipca i sierpnia.

Autor

Tomasz Ożański

Komentarze

  1. garota    

    westa — tylko czekac az dawn zrobi reszte…

Komentarze są zablokowane.