Dni nadal się skracają, 1 listopada Słońce świeci od 6:37 do 16:14, 15 listopada – od 7:02 do 15:51, a w ostatnim dniu miesiąca – od 7:26 do 15:36 (obliczenia w tym artykule wykonano dla Łodzi). Krótsze dni to jednocześnie… dłuższe noce na podziwianie rozgwieżdżonego nieba (o ile pogoda dopisuje).

Fazy Księżyca: pierwsza kwadra 6 listopada o 5:03, pełnia 13 listopada o 7:17, ostatnia kwadra 19 listopada o 22:31 i nów 27 listopada 17:55. W apogeum Srebrny Glob znajdzie się w tym czasie dwukrotnie: 2 listopada o 5:56 i 29 listopada o 17:54, a w perygeum – 14 listopada o 11:04. Wszystkie momenty podano w czasie środkowoeuropejskim, obowiązującym w Polsce.

Zaćmień w nadchodzącym miesiącu nie będzie. Będą jednak złączenia Księżyca z planetami: 1 listopada z Wenus, 4 listopada z Jowiszem i 25 listopada z Saturnem. 13 listopada Srebrny Glob (niestety w pełni) przetnie gromadę otwartą Plejady.

Na początku miesiąca na porannym niebie zobaczyć można (w Pannie, w pobliżu Spiki) Merkurego, którego maksymalna zachodnia elongacja wypadła 22 października. Warunki widoczności planety będą się jednak z dnia na dzień pogarszać. 25 listopada znajdzie się ona w złączeniu górnym.

Wenus będzie coraz lepiej widoczna na wieczornym niebie (w Wężowniku, a od 9 listopada – w Strzelcu) jako “gwiazda” o jasności -4 magnitudo. 1 listopada zajdzie godzinę i 28 minut po Słońcu, a 29 dni później już 2 godziny i 47 minut po Gwieździe Dziennej.

Wciąż trwa długi okres, gdy Mars znajduje się na niebie w podobnym jak Słońce kierunku i pozostaje niewidoczny. Na jego pojawienie się na porannym niebie poczekamy jeszcze kilka miesięcy.

Jowisz (-2 magnitudo) widoczny jest na wieczornym niebie (w konstelacji Strzelca), ale warunki do jego obserwacji powoli pogarszają się. Warto jednak obserwować zmniejszającą się odległość na niebie między nim i Wenus.

Saturn wznosi się coraz wyżej na porannym niebie (świeci z jasnością +1 magnitudo) i przebywa w Lwie). 1 listopada wschodzi o 1:45, a 30 listopada – o 0:04.

Urana i Neptuna szukać należy w pierwszej połowie nocy, odpowiednio w gwiazdozbiorach: Wodnika i Koziorożca. Jasności planet to 5,8 i 7,9 wielkości gwiazdowej.

W pierwszych dniach listopada swoje opozycje osiągają dwie stosunkowo jasne planetoidy: 4, Westa (w Wielorybie) i 9, Metis (w Baranie).

Listopadowe roje meteorów to Taurydy (promieniujące około 3 listopada) i Leonidy (robiące furorę kilka lat temu i osiągające maksimum 17 listopada).

Zachęcamy do obserwacji! I przypominamy, że już 1 grudnia czeka nas bardzo ciekawe zjawisko astronomiczne!

Autor

Michał Matraszek