Nadchodzące siedem dni będzie również zdominowane przez Ksieżyc, który jednak będzie zmniejszał swój blask, dążąc do III kwadry 17 maja. Możliwe będzie obserwowanie 5 planet Układu Słonecznego oraz meteorów z roju η – Akwarydów.

Najbliższe dni nie będą dobre dla tych, którzy chcą obserwować Ksieżyc, choć jego blask będzie się zmniejszał, a kratery będą dobrze widoczne na terminatorze. Jednak będzie on przemierzał najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, przez cały tydzień pokazując się nisko nad horyzontem nawet podczas górowania. W tym tygodniu Księzyc odwiedzi gwiazdozbiory Skorpiona, Strzelca i Koziorożca, rozpoczynając go spotkaniem z Antaresem, a kończąc – spotkaniem z Jowiszem i Neptunem.

W nocy z niedzieli na poniedziałek można obserwować naturalnego satelitę Ziemi, jak oddala się od Antaresa – najjaśniejszej gwiazdy z konstelacji Skorpiona (jasność +1 magnitudo). O godzinie podanej na tytułowej ilustracji Księżyc od gwiazdy będzie dzieliło niecałe 2°.

13 i 14 maja nastąpi spotkanie z Nunki, drugą co do jasności gwiazdą konstelacji Strzelca (jasność +2 magnitudo). Niestety minimalna odległość między oboma obiektami będzie w chwili, gdy u nas nie będzie ich widać, natomiast w Polsce będzie można zobaczyć Księżyc odpowiednio 6,5 oraz 5,5 stopnia od gwiazdy.

Koniec tygodnia ozdobiony będzie spotkaniem Księżyca z dwoma planetami, ale o tym więcej pod koniec notki.

Teraz przejdę do Saturna, który w tym tygodniu prawie nie będzie się przesuwać na tle gwiazd, gdyż w niedzielę zmieni swój ruch z wstecznego na prosty, potwierdzając w ten sposób oddalanie się od Ziemi i zbliżanie się do koniunkcji ze Słońcem 17 września 2009. Planeta będzie górować o zachodzie Słońca, a rysunek pokazuje sytuację niecałe 2 godziny po zmierzchu.

Mapka przedstawia położenie Saturna na tle gwiazd w drugim tygodniu maja 2009.

W związku z oddalaniem się od Ziemi Saturn zmniejsza swój blask i rozmiary kątowe, które w tym tygodniu osiągną odpowiednio +0,8 magnitudo i 18″. Najjaśniejszy księżyc Saturna Tytan 11 maja osiągnie maksymalną elongację wschodnią.

Ciekawie będzie również w samej końcówce tygodnia. Otóż na porannym niebie można dojrzeć 4 planety Układu Słonecznego. Dwie z nich (Wenus i Jowisza) bez większego problemu, bo świecą bardzo jasno. Natomiast pozostałe dwie (Neptun i Mars) są o wiele trudniejszym celem zwłaszcza, że w chwili, kiedy są dostępne do obserwacji – znajdują się bardzo nisko nad horyzontem. Ale warunki widoczności każdej z planet ulegają systematycznej poprawie.

Mapka przedstawia położenie trzech planet 45 minut przed wschodem Słońca oraz Neptuna niecałe 2 godziny przed brzaskiem w drugim tygodniu maja 2009.

Zacznę od planet, które odnaleźć na niebie jest łatwo. Wenus wschodzi około godziny 3:30, zaś Jowisz już ponad godzinę przed nią. Pierwsza z planet oddala się od Ziemi i dlatego jej średnica kątowa się zmniejsza (do 31″), natomiast faza się zwiększa (do 37%). Jasność pozostanie na prawie niezmienionym poziomie -4,5 magnitudo.

Druga z planet zbliża się do nas, dlatego jej blask oraz średnica kątowa rosną. Co prawda Jowisz nie jest tak jasny, jak Wenus, ale również imponuje blaskiem (w tym tygodniu około -2,3 magnitudo). Średnica kątowa planety wzrośnie do 40″, natomiast faza będzie niezauważalna, ponieważ Jowisz należy do planet zewnętrznych i fazy nie pokazuje.

Przez lornetki i teleskopy można próbować dostrzec cztery najjaśniejsze ksieżyce planety, które bez przerwy przemieszczają się wokół Jowisza, zmieniając zauważalnie swoją konfigurację w odstępie czasu mniejszym od godziny. Na wstawce pokazane jest ich położenie podczas zbliżenia z Księżycem w niedzielę 17 maja. W lornetce (obraz nieodwrócony) z lewej strony planety znajdą się odpowiednio Ganimedes, Kallisto oraz Io, zaś z prawej – Europa.

Przez podobne instrumenty optyczne można dostrzec ostatnią planetę Układu Słonecznego, która świeci na naszym niebie z janością +8 magnitudo. W tym roku będzie to szczególnie łatwe, ponieważ Nowy sezon obsewacyjny największej planety Układu Słonecznego“>aż do końca grudnia towarzyszyć jej będzie Jowisz oraz gwiazda 5. wielkości μ Capricorni.

Jednak, aby zobaczyć Neptuna nie można czekać do godziny podanej na rysunku, ponieważ jest już wtedy za jasno. Planeta wschodzi mniej więcej razem z Jowiszem (około godziny 2:00) i gdzieś godzinę później można próbować ją dostrzec. Choć nie będzie to łatwe ze względu na małą wysokość nad horyzontem (zaledwie 6°).

Dodatkowym ułatwieniem w tym tygodniu będzie bliskie przejście Księżyca w III kwadrze od obu planet. Nad ranem naturalnego satelitę Ziemi od planet będzie dzieliło około 2,5 stopnia (czyli 5 jego średnic). Położenie Neptuna w tym dniu pokazane jest także we wstawce.

Czerwona planeta jest chyba najtrudniejszą do zaobserwowania z planet, które widać nad ranem mimo, że jest już dość daleko od Słońca. Jednak warunki widoczności są na razie niekorzystne. Obserwacji nie ułatwia niezbyt duża jasność planety (zaledwie +1,2 magnitudo) oraz mała wysokość nad horyzontem (około 4° na 45 minut przed wschodem Słońca). Dlatego przy próbach odnalezienia jej warto się posiłkować lornetką.

Eta – Aquarydy to rój meteorów promieniujący w kwietniu i maju z maksimum w okolicach 5 maja.

Na koniec warto wspomnieć o meteorach z roju &eta – Akwarydów, które będą promieniować do końca maja, a Ksieżyc z każdym dniem będzie mniej przeszkadzać w ich obserwowaniu ze względu na zmniejszający się jego blask. W nadchodzących dnia można się spodziewać ponad 20 meteorów na godzinę.

Więcej informacji na temtat nie tylko tego roju można znaleźć na stronach Pracowni Komet i Meteorów.

Autor

Ariel Majcher