Koniec lipca upłynie pod znakiem nocy bez Księżyca. Dzień zacznie się wyraźnie skracać, a do naszego kraju powrócą noce astronomiczne. W drugiej połowie nocy w dalszym ciągu będzie można obserwować pięć planet Układu Słonecznego.

Najwcześniej, bo około 21:30, nad horyzontem pojawią się Jowisz z Neptunem. Największa planeta Układu Słonecznego z wolna przestaje być wskaźnikiem do odnajdywania Neptuna, ponieważ odległość między planetami wzrośnie w tym tygodniu do ponad półtora stopnia i będzie się zwiększać. Rosnąć także będzie kątowy dystans planet do gwiazdy μ Cap. Neptun oddali się od niej na 25', zaś Jowisz na ponad półtora stopnia (czyli Jowisz, Neptun i μ Capricorni będą tworzyć trójkąt równoramienny).

Pozostałe warunki widoczności praktycznie się nie zmienią. Jowisz będzie świecił z jasnością -2,8 magnitudo, a średnica kątowa jego tarczy będzie miała wielkość 48″. Odpowiednie wartości dla Neptuna: jasność +7,8 magnitudo, średnica tarczy – 2,3 sekundy kątowej.

24 lipca nad ranem ponownie Io częściowo zakryje Europę. Blisko tych księżyców będzie również Ganimedes, tworząc malowniczą trójkę. Niestety obserwację tej ciekawej konfiguracji utrudni zbliżający się wschód Słońca.

Na wstawce cyframi zostały oznaczone księżyce galileuszowe: 3 – Ganimedes, 4 – Kallisto.

Mapka przestawia położenie Urana na tle gwiazd konstelacji Ryb w czwartym tygodniu lipca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Mniej więcej godzinę po tej parze nad widnokręgiem pojawia się Uran, który na ciemnym niebie jest widoczny gołym okiem, zaś przez lornetkę widać go bez trudu. Planeta jeszcze zbliży się do gwiazdy 20 Psc (na 33 minuty kątowe), ale np. w lornetce 20×60 Uran nie mieści się w jednym polu widzenia z prostokątem gwiazd utworzonym m.in. przez gwiazdy 27 i 30 Psc. Dlatego mniej doświadczeni obserwatorzy powinni uzbroić się w mniejszy sprzęt.

Warunki widoczności Urana będą praktycznie takie same, jak w zeszłym tygodniu: planeta będzie świecić z jasnością +5,8 magnitudo, a średnica kątowa tarczy 3,6 sekundy.

Mapka pokazuje położenie trzech najbliższych sąsiadów naszej planety w czwartym tygodniu lipca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Między pierwszą a drugą w nocy na niebie pokazują się dwie kolejne planety, choć już nie są tak blisko siebie, jak miesiąc temu. Mars i Wenus są już odległe od siebie o ponad 11°. Początkowo obie planety znajdują się blisko Hiad, ale pod koniec tygodnia Wenus przesunie się wyraźnie na wschód od nich, przechodząc do konstelacji Bliźniąt.

Jasność i średnica kątowa Marsa praktycznie się nie zmieni i wyniesie odpowiednio: jasność +1,1 magnitudo, średnica – 5″. Wenus – przeciwnie: planeta oddala się od nas i w związku z tym jej jasność słabnie (do -4 magnitudo pod koniec tygodnia), średnica tarczy zmniejszy się do 15″. Jedyne co wzrośnie (ale to akurat jest mało korzystna wiadomość) to faza do 72%.

Na początku tygodnia można jeszczcze próbować dojrzeć zbliżający się do nowiu Księżyc. Tegoroczny lipcowy nów zaznaczy się szczególnie przez najdłuższe w tym stuleciu całkowite zaćmienie Słońca. Niestety z Polski zaćmienia nie da się obserwować, gdyż zjawisko będzie widoczne we wschodniej Azji oraz na środkowym Pacyfiku. My będziemy musieli się zadowolić obserwacją Księżyca nieco ponad dobę przez nowiem.

Pod koniec tygodnia Księżyc przejdzie na niebo wieczorne, ale jego warunki widoczności będą już niekorzystne (ze względu na małe nachylenie ekliptyki do horyzontu) i jego dostrzeżenie nie będzie proste.

Autor

Ariel Majcher