W ostatnim tygodniu sierpnia Merkury znajdzie się w maksymalnej (i bardzo dużej, ponad 27°) elongacji wschodniej, jednak z naszego kraju planeta będzie niewidoczna. Na wieczornym niebie widać za to 3 planety i Księżyc, natomiast na porannym – kolejne dwie planety.

W tym tygodniu można się przekonać co znaczy korzystne nachylenie ekliptyki do horyzontu: Merkury daleko od Słońca i blisko Księżyca“>na przełomie kwietnia i maja br. Merkury był w maksymalnej elongacji około 20° i był bardzo dobrze widoczny, natomiast teraz będzie ponad 7° dalej, a mimo to zginie w zorzy wieczornej. Wszystko przez korzystne (lub nie) nachylenie ekliptyki do horyzontu, które wieczorem jest bardzo dobre na wiosnę i tragiczne na jesieni.

Można to zaobserwować również w przypadku Księżyca, który w tym tygodniu będzie widoczny słabo i przez cały czas trzymać się będzie widnokręgu, nie oddalając się od niego bardziej niż na kilkanaście stopni. Na początku tygodnia będzie słabo wyróżniał się z tła nieba i będzie wymagającym obiektem do obserwacji, nie tak prostym do zauważenia nawet wtedy, gdy wiadomo, gdzie go szukać. Dla mniej wprawnych obserwatorów przy lokalizowaniu naturalnego satelity Ziemi przyda się pomoc lornetki.

W poniedziałkowy wieczór Księżyc znajdzie się około 6,5 stopnia na południowy wschód od Spiki – najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Panny. Jednak Księżyc tego dnia zajdzie jak jeszcze będzie dość widno i dlatego gwiazdy najprawdopodobniej nie uda się zobaczyć.

Trzy dni później, w czwartek 27 sierpnia, dojdzie do zakrycia Antaresa (najjaśniejsza gwiazda konstelacji Skorpiona) przez Księżyc w I kwadrze. Lecz zjawisko będą mogli oglądać obserwatorzy znajdujący się na Wyspach Kanaryjskich, zachodnich krańcach Afryki, północnej części Ameryki Łacińskiej oraz wschodniej części USA. Natomiast w Europie oba ciała niebiańskie znajdą się pod horyzontem przed początkiem zjawiska, a u nas będzie widać Księżyc w odległości 2,5 stopnia na zachód od gwiazdy.

Ostatni dzień tygodnia Księżyc spędzi w sąsiedztwie Nunki – najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Strzelca. Tym razem do zakrycia nie dojdzie, a wieczorem Księżyc będzie znajdować się około półtora stopnia na północny wschód od gwiazdy.

Mapka pokazuje położenie Jowisza, Neptuna i Urana w czwartym tygodniu sierpnia 2009.

Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Czas na pierwsze dobrze widoczne z Polski planety, które pojawiają się nad horyzontem jeszcze przed zachodem Słońca. Mowa o Jowiszu i Neptunie – planetach, które tydzień temu były w opozycji do Słońca i w związku z tym teraz jest najlepszy okres do ich obserwowania.

Jasność Jowisza już nieco osłabnie do -2,8 magnitudo, ale jego tarcza utrzyma jeszcze średnicę 49″. W dalszym ciągu dostrzeżenie tarczy planety i szczegółów na niej będzie stosunkowo proste.

Już ponad 4,5 stopnia na wschód od Jowisza świeci Neptun – ostatnia z planet Układu Słonecznego, który w tym tygodniu utrzyma jasność +7,8 magnitudo, ale jego tarcza jest widoczna dopiero przez duże teleskopy ze względu na rozmiary 2,4 sekundy kątowej. Neptun oddala się również od gwiazdy μ Capricorni. W tym tygodniu odległość planety od gwiazdy wyniesie 73'.

Ponad 10° wyżej od coraz bardziej rozwlekłej pary Jowisz – Neptun góruje Uran, który zbliża się do wrześniowej opozycji i powoli zwiększa jasność i rozmiary kątowe. Ale na razie blask planety utrzyma się na poziomie +5,7 magnitudo, zaś wielkość tarczy wyniesie 3,7 sekundy kątowej.

Odległość Urana do gwiazdy 20 Psc wzrośnie już do 64'.

Mapka pokazuje położenie Wenus i Marsa w czwartym tygodniu sierpnia 2009.

Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Przed wschodem Słońca możn obserwować dwie kolejne planety krążące wokół Słońca. Oczywiście są to Mars i Wenus, których wzajemna odległość wzrasta i w tym tygodniu przekroczy 30°.

Pierwsza z planet pojawia się nad horyzontem już przed północą i powoli zbliża się do Ziemi. W najbliższych dniach Czerwona Planeta będzie świecić blaskiem większym niż 1 magnitudo, a średnica jej tarczy wyniesie 5,8 sekundy kątowej, co oznacza, że przez małe instrumenty jest niewidocza.

Ten tydzień Mars spędzi w pobliżu gromady otwartej gwiazd M35, najbliżej będąc w sobotę 29 sierpnia – mniej niż 47', czyli około 1,5 średnicy Księżyca. Warto to wykorzystać do odnalezienia gromady.

Przed godziną trzecią nad horyzont wznosi się Wenus, która (w przeciwieństwie do Marsa) się od nas oddala i warunki jej widoczności powoli się pogarszają. W najbliższych dniach jasność planety pozozstanie na poziomie -4 magnitudo, zmieni się natomiast jej faza – do 82% – dzięki czemu będzie jeszcze trudniej obserwowalna.

Druga planeta od Słońca także będzie blisko gromady otwartej – w tym przypadku będzie to M44 – która zostanie odwiedzona przez Wenus w przyszłym tygodniu. Już teraz można obserwować jak Wenus się do niej zbliża i czy to ma wpływ na widoczność gromady (zwłaszcza gołym okiem).

Autor

Ariel Majcher