Tuż przed świtem osoby aktywne zanim zrobi się widno będą mogły obserwować zbliżający się do nowiu Księżyc (nów w poniedziałek za tydzień). Na wieczornym niebie do dobrze już zadomowionych Marsa i Saturna dołączy Wenus, która zacznie być widoczna po prawie 5-cio miesięcznej nieobecności.

W pierwszej części tego tygodnia Księżyc będzie przechodził przez najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, odwiedzając konstelacje Strzelca i Koziorożca. Będzie przez to znajdował się blisko południowo-wschodniego horyzontu, nie wznosząc się wyżej niż około 10° na godzinę przed brzaskiem. Jednocześnie Srebrny Glob będzie zmniejszał swoją fazę od 45% w poniedziałek rano do 12% w niedzielę, kiedy w zasadzie będzie już niewidoczny.

8 marca rano zobaczymy Księżyc na pograniczu gwiazdozbiorów Skorpiona i Strzelca, natomiast dwa kolejne poranki będą zarezerwowane na spotkanie z Nunki – najjaśniejszą gwiazdą tej drugiej konstelacji. We wtorek odległość Nunki – Księżyc będzie wynosiła około 7° zaś w środę – 5,5 stopnia.

W czwartek 11 marca Księżyc zmniejszy już fazę do 19% i przejdzie do gwiazdozbioru Koziorożca. Wczesnym rankiem Srebrny Glob odnajdziemy nieco ponad 5° nad widnokręgiem i jednocześnie ponad 7° na południe od dość jasnych gwiazd Koziorożca: Dabih i Algiedi.

Druga z gwiazd jest ciekawa, ponieważ już gołym okiem powinno dać się zauważyć, że w tym miejscu znajdują się dwie gwiazdy o jasnościach 3,5 oraz 4,3 wielkości gwiazdowej, odległe od siebie o 6,5 minuty kątowej.

Rysunek pokazuje położenie Wenus w drugim tygodniu marca 2010 45 minut po zachodzie Słońca

Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Tuż po zachodzie Słońca nisko nad zachodnim widnokręgiem zacznie pokazywać się Wenus. Na początku jej wysokość w momencie zmierzchu cywilnego nie będzie zbyt wielka (około 4°) jednak planeta szybko będzie piąć się w górę i w niedzielę w tym samym momencie Wenus będzie się znajdowała 3° wyżej.

Na razie druga planeta od Słońca jest ciągle daleko od Ziemi, dlatego ma niską, jak na Wenus jasność -3,9 magnitudo, malutką tarczę (średnica 10″) oraz dużą fazę (97%). Jednak w miarę upływu czasu jasność i średnica kątowa będą rosły, zaś faza będzie malała.

Tegoroczna widoczność wieczorna Wenus nie będzie tak korzystna dla nas, jak rok temu: zanim planeta zbliży się do Ziemi będzie już przełom lata i jesieni, co oznaczać będzie małe nachylenie ekliptyki do horyzontu i zachodzenie Wenus tuż po (albo nawet przed) zachodem Słońca i niestety bardzo słabą widoczność.

Rysunek pokazuje położenie Marsa w drugim tygodniu marca 2010.

Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Również zaraz po zachodzie Słońca, ale wysoko nad południowo-wschodnim horyzontem, obserwować można dużo słabiej świecącego Marsa. Planeta w tym tygodniu będzie zmieniać swój ruch ze wstecznego na prosty (dokładnie w środku tygodnia 10 i 11 marca), pokazując tym samym, że okres jej najlepszej widoczności podczas tegorocznej opozycji właśnie przechodzi do historii.

Z każdym kolejnym tygodniem Czerwona Planeta będzie wyraźnie słabnąć, zmniejszać się będą również rozmiary kątowe marsjańskiej tarczy oraz faza planety. W najbliższym czasie jasność Marsa będzie wynosić -0,3 magnitudo (czyli o całe magnitudo mniej niż pod koniec stycznia), tarcza planety będzie miała wielkość 11″ (2 sekundy kątowe mniej), zaś faza – 94%, czyli 6% mniej.

Obecnie Mars znajduje się prawie dokładnie w połowie drogi między najjaśniejszymi gwiazdami konstelacji Bliźniąt Kastorem i Polluksem a gromadą otwartą gwiazd M44 (odległość planety od Polluksa i M44 będzie prawie taka sama – około 7,5 stopnia).

Rysunek pokazuje położenie Saturna w drugim tygodniu marca 2010.

Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Ostatnią z widocznych w marcu planet jest Saturn, który w odróżnieniu od Marsa jest widoczny coraz lepiej w związku z wypadającą za niecałe 2 tygodnie opozycją planety. Jednak Saturn również nie będzie imponował jasnością (wynoszącą +0,6 magnitudo) ponieważ w latach, gdy pierścienie planety są rozwarte maksymalnie (taka sytuacja będzie za około 6 – 7 lat) jej jasność jest ponad pół magnitudo większa.

Saturna od Marsa będzie różnic także prędkość przesuwania się po niebie: Mars będzie praktycznie stał w miejscu, natomiast Saturn poruszał się będzie ze swoją maksymalną prędkością około 4,5 minuty kątowej na dobę, oddalając się od gwiazdy Zaniah na około 2,5 stopnia.

Maksymalna elongacja Tytana (wschodnia) wypada w tym tygodniu w środę 10 marca.

Autor

Ariel Majcher