Trzy planety widoczne wieczorem są coraz trudniejsze do obserwowania, poprawiają się za to warunki obserwacyjne Jowisza, Urana i Neptuna. Ta ostatnia planeta będzie łatwiejsza do odnalezienia, ponieważ Księżyc zbliża się do nowiu (okraszonego całkowitym zaćmieniem Słońca) i już nie będzie tak bardzo przeszkadzał swoim światłem.

Księżyc w tym tygodniu będzie zmniejszał swoja fazę od III kwadry do nowiu i jak można dostrzec na rysunku podczas nowiu będzie znajdował się na ekliptyce. Oznacza to tyle, że gdzieś na Ziemi będzie widać zaćmienie Słońca. Tym razem będzie to zaćmienie całkowite a możliwość jego obserwowania będą mieli mieszkańcy i turyści znajdujący się na Wyspie Wielkanocnej oraz Patagonii w Ameryce Południowej. W Europie będzie wtedy wieczór, ponieważ nów wypada 11 lipca o godzinie 21:40 naszego czasu.

Do niedzieli Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Ryb, Barana i Byka, zbliżając się po drodze do kilku dość jasnych gwiazd. W nocy z niedzieli 4 lipca na poniedziałek 5 lipca można było zaobserwować Księżyc oddalający się od Jowisza, ale o tym napiszę jeszcze niżej.

We wtorek 6 lipca Księżyc w fazie 36% będzie sie znajdował ponad 9° od Hamala – najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Barana, niecałe 5,5 stopnia od Sheratana oraz prawie 4° od gwiazdy Mesarthim.

W czwartek 8 lipca Księżyc będzie miał fazę 17%, a odnajdziemy go trochę ponad 3,5 stopnia na zachód od Plejad, które już można próbować dojrzeć przed świtem. Jednak nie będzie to proste i w ich poszukiwaniu warto posiłkować się lornetką oraz gwiazdozbiorem Perseusza, którego północno-wschodni grzbiet (od Mirfaka do Atika) może służyć za drogowskaz do tej gromady gwiazd.

Dobę póżniej faza Srebrnego Globu zmniejszy się do 4% i przejdzie on już na granicę gwiazdozbiorów Byka i Bliźniąt. W momencie pokazanym na mapce Księżyc będzie się znajdował zaledwie 2° nad horyzontem, niecałe 5° na południe od gwiazdy El Nath. Mała faza i niskie położenie nad widnokręgiem spowodują, że odnalezienie Księżyca nie będzie łatwe nawet wtedy, gdy posłużymy się lornetką.

Mapka pokazuje położenie Jowisza i Urana w drugim tygodniu lipca 2010.

Rysunek wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Przed północą nad wschodnim horyzontem pojawia się Jowisz z Uranem. W nocy z niedzieli na poniedziałek niedaleko tej pary będzie znajdował się Księżyc w fazie 46%. W momencie pokazanym na mapce dokładna odległość będzie wynosić ponad 15° od Jowisza i ponad 17° od Urana. Obie planety zbliżają się do Ziemi i w związku z tym ich jasności i średnice tarcz rosną. Oczywiście widoczne to będzie przede wszystkim u Jowisza, zaś w przypadku Urana zmiany będą niewielkie. Pod koniec tygodnia jasność Jowisza będzie wynosić -2,5 magnitudo, średnica tarczy – 42″, natomiast Uran będzie świecił z jasnością +5,8 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza będzie miała wielkość 3,5 sekundy kątowej.

W tym tygodniu z Polski będzie można zaobserwować następujące zjawiska w układzie księżyców galileuszowych Jowisza:

  • 5 lipca 2:53 – koniec zaćmienia Ganimedesa;
  • 6 lipca – od wschodu Jowisza cień Europy na tarczy planety;
  • 6 lipca 2:15 – wejście Europy na tarczę;
  • 6 lipca 2:19 – zejście cienia Europy z tarczy;
  • 9 lipca 2:43 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza;
  • 10 lipca – od wschodu Jowisza Io na tarczy planety, blisko Jowisza (po zachodniej stronie) Kallisto;
  • 11 lipca 0:44 – zejście Io z tarczy Jowisza.

Mapka pokazuje położenie Neptuna w drugim tygodniu lipca 2010.

Rysunek wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Godzinę przed parą Jowisz – Uran nad horyzontem pojawia się Neptun. Planeta znajduje się nieco ponad półtora stopnia na północ od gwiazdy ι Aquarii. Janość Neptuna wynosi obecnie +7,8 magnitudo i w pierwszej części nocy można próbować dostrzec go przez lornetki i teleskopy. Najlepiej takie próby przeprowadzać między 1 a 2 w nocy, kiedy Słońce zajmuje najniższą pozycję pod horyzontem.

Mapka pokazuje położenie trzech planet na wieczornym niebie nisko nad zachodnim horyzontem.

Rysunek wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Pora przejść na niebo wieczorne, na którym wciąż można obserwować trzy planety: Wenus, Marsa i Saturna, ale warunki widoczności wszystkich planet z każdym tygodniem będą się pogarszać.

Jednocześnie planety będą zbliżały się do siebie i Wenus znajdować się będzie niecałe 18° od Marsa, natomiast Mars – trochę ponad 10° od Saturna. Dwie pierwsze planety przebywają w gwiazdozbiorze Lwa, zaś Saturn – w Pannnie.

Wenus zbliża się nie tylko to Marsa i Saturna, ale również do najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Lwa – Regulusa i pod koniec tygodnia (dokładnie w sobotę 10 lipca) minie ją w odległości mniejszej niż 1°. W niedzielę 11 lipca janość Wenus będzie wynosić -4,1 magnitudo, jej tarcza będzie miała średnicę 17 sekund kątowych, zaś faza zmniejszy się do 67%.

Marsa można jeszcze dostrzec na tle zorzy wieczornej, ale jest już daleko od Ziemi, dlatego jego tarcza jest mała: ma średnicę 5 sekund kątowych, czyli ponad 3 razy mniej, niż w przypadku Wenus. Jasność również jest dużo mniejsza od drugiej planety od Słońca i wynosi +1,4 wielkości gwiazdowej. Faza Czerwonej Planety ma wartość 92%, ale ze względu na małe rozmiary tarczy jest trudna do zauważenia nawet przez teleskopy. W tym tygodniu Mars będzie się znajdował około 1° na południe od gwiazdy σ Leonis, czyli gwiazdy, niedaleko której w zeszłym roku kreślił pętlę Saturn.

Planeta z pierścieniami świeci jaśniej od Czerwonej Planety mimo tego, że znajduje się ponad 5 razy dalej, a to ze względu na prawie 18 razy większą średnicę i dużo więcej światła odbijanego z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Saturn powoli oddala się już od gwiazdy Zavijava i pod koniec tego tygodnia jego odległość do niej zwiększy się już do ponad 2,5 stopnia. Jasność Saturna będzie miała wartość +1,1 magnitudo, zaś tarcza będzie miała średnicę 17″.

Maksymalna elongacja Tytana, którego wciąż można dostrzec przez teleskopy, wypada w tym tygodniu w środę 7 lipca. Tym razem będzie to elongacja zachodnia, a jasność największego satelity Saturna zmniejszy się już do 8,6 magnitudo.

Autor

Ariel Majcher