W pierwszym tygodniu w całości należącym do września na wieczorne niebo powróci Księżyc. Z początku będzie nieśmiało pokazywał się nisko nad widnokręgiem i zachodził niewiele po Słońcu, ale z upływem kolejnych dni przebywał on będzie na nocnym niebie coraz dłużej, mijając ponownie coraz szerszą parę planet Mars – Saturn, natomiast w przyszłym tygodniu wspinał się będzie po nieboskłonie i minie planety Neptun oraz Uran. Dwa ostatnie gazowe olbrzymy Układu Słonecznego, w związku z bliskością ich opozycji, są widoczne praktycznie całą noc.

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Marsa i Saturna w końcu pierwszej dekady września 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Tydzień temu pisałem, że nów Księżyca miał miejsce w czwartek 1 września, ale ze względu na bardzo niekorzystne nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu (we wrześniu i październiku osiąga ono wartości minimalne) naturalny satelita Ziemi jest widoczny dopiero w tym tygodniu, w którym przemierzy obszar nieba od gwiazdozbioru Panny, przez Wagę, Skorpiona, Wężownika. docierając w niedzielę 11 września do wschodnich rejonów gwiazdozbioru Strzelca. Początkowo Księżyc będzie nadal widoczny bardzo słabo. W poniedziałek 5 września godzinę po zniknięciu Słońca z nieboskłonu (mniej więcej na tę porę wykonana jest mapka), miał on fazę 17% i zajmował pozycję na wysokości niecałych 6°, zachodząc zaledwie 40 minut później. W drugiej części tygodnia, przy większej fazie i oddaleniu od Słońca Księżyc powinien być bez problemu widoczny po południu na niebie dziennym.

Dwie następne wieczory Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Wagi. We wtorek 6 września jego tarcza będzie oświetlona w 25% i o tej samej porze będzie się wznosić jakieś 10° ponad widnokrąg. Mniej więcej 3,5 stopnia na południe od niego (na godzinie 7) będzie można szukać gwiazdy Zuben Elgenubi, czyli gwiazdy Wagi, oznaczanej na mapach nieba grecką literą α. Ze względu na jasne jeszcze wtedy tło nieba warto się w tych poszukiwaniach wspomóc choćby lornetką. Dobę później sierp Księżyca urośnie do 34%, a będzie się on znajdował prawie w połowie drogi między gwiazdami γ i η Lib. Od obu gwiazd Srebrny Glob będzie oddalony o około 1°. Jednocześnie po odpowiednio 8 i 9 stopni w kierunku południowo-wschodnim znajdował się będzie charakterystyczny łuk gwiazd z konstelacji Skorpiona, z gwiazdami Graffia i Dschubba.

Przez gwiazdozbiór Skorpiona Księżyc przemknie w czwartek 8 września, jeszcze zanim zajdzie Słońce i wieczorem dotrze on już do sąsiedniego gwiazdozbioru Wężownika. Tego wieczoru tarcza Srebrnego Globu będzie oświetlona w 43%. Tym razem Księżyc będzie przecinał linię, łączącą gwiazdy φ oraz χ Ophiuchi, mające jasności obserwowane około +4,2 magnitudo. W tym samym momencie około 3,5 stopnia na południe od Księżyca będzie świeciła planeta Saturn, natomiast 9° dalej prawie w tym samym kierunku – planeta Mars. Dobę później faza Srebrnego Globu urośnie do 53% (I kwadra wypada przed godziną 14), przechodząc 7° nad Marsem. Tego wieczoru Księżyc zakryje gromadę kulistą 9. wielkości M9, choć w naszym kraju obserwacja będzie bardzo trudna, ponieważ podczas zakrycia tło nieba będzie jeszcze jasne.

Druga z wymienionych wyżej planet szybko przesuwa się na wschód i wyraźnie oddala się od pierwszej z nich. Na początku tygodnia obie planety + gwiazda Antares tworzyły trójkąt równoramienny, z ramionami skierowanymi ku Marsowi. Od obu ciał niebiańskich dzieliło Marsa około 7°. Czerwona Planeta do końca tygodnia osłabi swój blask do -0,1 wielkości gwiazdowej i jednocześnie rozmiar swojej tarczy do 10″. Wciąż mała jest faza tej planety, która wynosi 85%. We wtorek 6 września Mars przejdzie niecały stopień na północ od gromady kulistej gwiazd M19, świecącej blaskiem obserwowanym +8,5 magnitudo. Również warunki widoczności Saturna stale się pogarszają. W niedzielę 11 września jego jasność będzie wynosiła +0,5 wielkości gwiazdowej, przy tarczy o średnicy 17″. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem zachodnia) przypadła w poniedziałek 5 września.

Weekend Księżyc spędzi w odwiedzinach u gwiazdozbioru Strzelca. W sobotę 10 września jego tarcza będzie oświetlona w 62%, w niedzielę 11 września – jeszcze o 10% więcej. Ciekawostka jest taka, że w niedzielę 11 września Księżyc przejdzie niecałe 3° na północ od Plutona, który jednak będzie niewidoczny, ponieważ jego blask +14,2 magnitudo nie pozwoli przebić się przez tło zorzy wieczornej.

 

 

Mapka pokazuje położenie Neptuna w końcu pierwszej dekady września 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Przez całą noc (a przynajmniej przez tę jej najciemniejszą część) widoczne są dwa ostatnie planetarne olbrzymy Układu Słonecznego. Pierwszy wschodzi, góruje i zachodzi Neptun, który jest już po opozycji. Najwyżej nad widnokręgiem Neptun znajduje się około godziny 1 w nocy. Planeta cały czas oddala się od gwiazdy λ Aquarii. Do końca tego tygodnia odległość między tymi ciałami niebiańskimi urośnie do 1,5 stopnia. Natomiast Neptun przejdzie niecałe 0,5 stopnia na południe od świecącej tylko 0,5 magnitudo jaśniej od Neptuna gwiazdy, o oznaczeniu katalogowym HIP112604. Jasność gwiazdy to +7,3 wielkości gwiazdowej, zaś jasność Neptuna – 7,8 magnitudo.

 

 

Mapka pokazuje położenie Urana w końcu pierwszej dekady września 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Druga z planet olbrzymów góruje mniej więcej 2 godziny później, a do jej opozycji zostało jeszcze półtora miesiąca. Uran już od dłuższego czasu wędruje kilkadziesiąt minut kątowych na północ od charakterystycznego układu gwiazd, wśród których najjaśniejsze to HIP7243 oraz HIP6868. Ich blask wynosi około +6,2 wielkości gwiazdowej, zatem wyraźnie mniej niż jasność Urana, który świeci blaskiem +5,7 wielkości gwiazdowej. Stąd odróżnienie Urana od sąsiednich gwiazd nie powinno być trudne, jeśli tylko uda się odnaleźć odpowiedni fragment nieba.

Cały czas niecałe 10° na zachód od gwiazdy Menkar, choć już nie na linii, łączącej Menkara z gwiazdą Kaffalijidhma, wędruje pierwsza z odkrytych planetoid, przekształcona potem na planetę karłowatą (1) Ceres. Jej jasność jest pośrednia między jasnością Urana i Neptuna, ponieważ wynosi +7,3 wielkości gwiazdowej. Dokładna mapka z trajektorią Ceres i Neptuna do końca br. jest do pobrania tutaj.

Autor

Ariel Majcher

Dodaj komentarz