Zaczął się trzeci miesiąc 2021 roku, w którym Słońce przekracza równik niebieski w drodze na północ i na północnej półkuli Ziemi rozpoczyna się astronomiczna wiosna. Słońce szybko zwiększa wysokość górowania, a za tym idzie wyraźnie rosnąca długość dnia. Księżyc przeszedł przez pełnię jeszcze w lutym i podąża ku ostatniej kwadrze, zmniejszając wyraźnie swoją fazę i jasność. Jednocześnie Srebrny Glob powędruje pod ekliptykę, przez co godzina jego wschodu szybko się opóźni, a nawet podczas górowania nie wzniesie się zbyt wysoko ponad widnokrąg. Na niebie wieczornym dość dobrze widoczne są planety Uran i Mars, a po wschodniej stronie nieba — przebywająca obecnie blisko opozycji planetoida (4) Westa.

W marcu nadarza się bardzo dobra okazja do przekonania się, jaki wpływ na widoczność położonych blisko Słońca i ekliptyki obiektów ma kąt jej nachylenia do porannego, lub wieczornego widnokręgu. 6 marca Merkury osiągnie maksymalną elongację zachodnią, wynoszącą bardzo duże, jak na tę planetę, 27°. Całkiem daleko od Słońca znajdują się również planety Saturn i Jowisz (odpowiednio 33 i 25° we wtorek 2 marca). Mimo to, ze względu na małe nachylenie ekliptyki do widnokręgu o świcie wszystkie trzy planety są u nas niewidoczne. W momencie wschodu Słońca najdalej położony od Słońca Saturn zajmuje pozycję na wysokości zaledwie 7°, Jowisz jest o 2° niżej, Merkury zaś, który obecnie znajduje się na zachód od Jowisza — na wysokości pośredniej 6°. Godzinę wcześniej natomiast, gdy niebo jest jeszcze całkiem ciemne, Merkury i Jowisz są wciąż pod horyzontem, Saturn zaś zajmuje pozycję na wysokości 0,5 stopnia.

Zupełnie inaczej jest bliżej równika i na półkuli południowej. W położonej na podobnej do nas szerokości geograficznej, lecz na południe od równika miejscowości Punta Arenas w Chile na godzinę przed wschodem Słońca Merkury z Jowiszem zajmują pozycję na wysokości 12°, zaś Saturn jest o kolejne 8° wyżej. Są zatem widoczne bez kłopotu. A jest czego żałować, gdyż w najbliższy piątek 5 marca Merkury przejdzie niewiele ponad 20′ (2/3 średnicy kątowej Księżyca) od Jowisza, a dodatkowo w przyszłym tygodniu wszystkie te planety minie Księżyc w fazie bardzo cienkiego sierpa. To jest jedna z tych rzeczy, które możemy zazdrościć mieszkańcom półkuli południowej: gdy Merkury osiąga elongację większą od 25°, to jest tam widoczny bardzo dobrze.

 

 

Mapka pokazuje położenie Urana i Marsa w pierwszym tygodniu marca 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

U nas za to całkiem wysoko są teraz planety na przebywające na niebie wieczornym, które z kolej mają słabe już warunki obserwacyjne na południe od równika. Dwie godziny po zachodzie Słońca, gdy niebo jest już całkiem czarne, Uran zajmuje pozycję na wysokości 35°, a Mars jest o 20° wyżej. Księżyc coraz bardziej przenosi się na niebo poranne i coraz mniej przeszkadza w obserwacjach innych ciał niebieskich. Od zapadnięcia ciemności do wschodu Księżyca jest zatem kilka godzin na obserwacje siódmej planety od Słońca. Uran przesuwa się powoli na północny wschód i jego odległość do gwiazdy 19 Arietis powoli dociąga do 3°. Planeta świeci obecnie z jasnością +5,8 magnitudo.

Druga i o wiele jaśniejsza z widocznych wieczorem planet, planeta Mars wędruje przez gwiazdozbiór Byka, jakieś 2,5 stopnia na południe od Plejad. Największe zbliżenie Czerwonej Planety do tej znanej wszystkim gromady otwartej gwiazd będzie miało miejsce w czwartek 4 marca. Mars wciąż oddala się od nas i do końca tygodnia jego jasność osłabnie do +1 magnitudo, a zatem ma teraz jasność porównywalną z odległym o kilkanaście stopni Aldebaranem. W kolejnych tygodniach jasność Marsa jeszcze osłabnie i niedługo przestanie on być najjaśniejszym obiektem w swojej okolicy.

 

 

Mapka pokazuje położenie planetoidy (4) Westa w pierwszym tygodniu marca 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Przez gwiazdozbiór Lwa wędruje najjaśniejsza planetoida na naszym niebie, planetoida (4) Westa. Krążące między orbitami Marsa i Jowisza ciało niebieskie właśnie przechodzi przez opozycję względem Słońca i według różnych źródeł jego jasność wynosi od +6 do +6,2 magnitudo. To jest raczej za mało, aby dostrzec ją gołym okiem, ale już przy pomocy lornetki nie powinno być kłopotu z jej dostrzeżeniem. Zwłaszcza że Westa kreśli swoją pętlę niedaleko gwiazdy 3. wielkości θ Leonis, której inna nazwa brzmi Chertan, albo Chort. W związku z opozycją planetoida wschodzi o zmierzchu, a najwyżej nad widnokręgiem znajduje się około północy. Osiąga wtedy wysokość ponad 53° nad horyzontem. Przy nieobecności Księżyca jest ona znakomitym celem do obserwacji. Wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z dokładniejszym położeniem Westy wśród gwiazd można pobrać tutaj.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca w pierwszym tygodniu marca 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Księżyc zaczął tydzień w zachodniej części Panny, prezentując tarczę w fazie ponad 95%. Jego blask dominował wtedy na nocnym niebie, przeszkadzając znacząco w obserwacjach szczególnie takich ciał jak planeta Uran, czy planetoida Westa. Jednak wraz z upływem dni tarcza Księżyca przybierze postać coraz bardziej zbliżoną do kwadry. W nocy z poniedziałku 1 marca na wtorek 2 marca Srebrny Glob zmniejszył fazę do 90%, a do rana zbliżył się na mniej niż 7° do Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny. Kolejną noc naturalny satelita Ziemi spędził również w Pannie, świecąc tym razem ponad 10° na wschód od Spiki.

Noc ze środy 3 marca na czwartek 4 marca Księżyc zagości w kolejnym gwiazdozbiorze Wagi. Podczas nocnej wędrówki nad Polską przejdzie przez środek gwiazdozbioru w fazie zmniejszonej już do nieco ponad 70%. Najjaśniejsze gwiazdy Wagi mają jasność obserwowaną powyżej +3 magnitudo, lecz większość gwiazd konstelacji jest znacznie słabsza i zginie w powodowanej przez Księżyc łunie.

W piątkowy poranek naturalny satelita Ziemi wzejdzie tuż po północy we wciąż wyraźnie wybrzuszonej fazie, choć mocno zbliżonej do kwadry. Tej nocy Księżyc odwiedzi gwiazdozbiór Skorpiona, przechodząc przez charakterystyczny łuk gwiazd w północno-wschodniej części konstelacji. Około godziny 4 Księżyc zbliży się na niecały stopień do gwiazdy Graffias. Dwie godziny później za jasnym brzegiem księżycowej tarczy znikną dwie gwiazdy 4. wielkości ω1 i ω2 Scorpii. Niestety do zakryć dojdzie w okolicach wschodu Słońca, a zatem na bardzo jasnym niebie. Z tego względu jest to zakrycie nieobserwowalne z Polski. Jednocześnie 8° na południowy wschód od Księżyca znajdzie się najjaśniejsza w Skorpionie gwiazda Antares.

Kolejnej nocy o godzinie 2:30 Księżyc osiągnie ostatnią kwadrę, wędrując przez środek zodiakalnej części Wężownika. Jednak nadal najjaśniejszymi gwiazdami w jego okolicy będą gwiazdy Skorpiona: oddalony o 8° na zachód Antares oraz oddalone o 15° na południe żądło niebieskiego skorupiaka, czyli gwiazdy Shaula i Lesath. Niestety deklinacja obu gwiazd wynosi -37° a zatem można je próbować dostrzec tylko w południowej części kraju, ale tylko przy bardzo odsłoniętym widnokręgu oraz idealnej przejrzystości powietrza.

Tydzień zakończy Księżyc w zachodniej części gwiazdozbioru Strzelca prezentując tarczę oświetloną w 37%. Około 10° na południe od niego znajdzie się gwiazda Kaus Australis, czyli najjaśniejsza z widocznych w Polsce gwiazd Strzelca. Znacznie mniejsza odległość, odpowiednio 1,5 oraz 3°, oddzieli Księżyc od słynnych mgławic Strzelca: M8 i M20. Oczywiście w obecności Srebrnego Globu raczej trudno będzie je dostrzec, ale warto zapamiętać położenie Księżyca tej nocy i powrócić do tego obszaru nieba za kilka dni, gdy ten przeniesie się na niebo poranne.

 

 

Autor

Ariel Majcher