Zgodnie z przewidywaniami NOAA Space Environment Center w Boulder o Ziemię rozbiją się kolejne burze słoneczne. W ciągu ostatnich 24 godzin na Słońcu zaobserwowano kolejne trzy rozbłyski.

Największy z rozbłysków wygenerował koronalny wyrzut masy, który mógł dzisiaj zderzyć się z ziemskim polem magnetycznym. Na poniedziałek i wtorek przewiduje się silne i bardzo silne burze (G3-G4 w pięciostopniowej skali).

Będzie to kolejna okazja do obserwacji zórz polarnych na naszych szerokościach geograficznych.

Przez całą niedzielę w wyniku wielkich erupcji, zgodnie z przewidywaniami, dochodziło do silnego promieniowania słonecznego i zakłóceń radiowych. Plamy słoneczne numer 486 i 488, z których pochodziły rozbłyski, przesuwają się stopniowo na zachodnią stronę Słońca i za około dzień powinny przesunąć się na niewidoczną część tarczy. Dzięki temu Ziemia być może odpocznie od nieustannych burz słonecznych, które miała okazję doświadczać przez ostatnie dziesięć dni. Jednak tak duże grupy plam utrzymują się zwykle przez kilka tygodni lub dłużej. Niewykluczone, że za dwa tygodnie plamy te powrócą na widoczną stronę Słońca.

Słońce jest obecnie trzy lata po maksimum jedenastoletniego cyklu swojej aktywności.

Autor

Anna Marszałek