Międzynarodowy zespół pod kierownictwem Jose Torrellesa z Institute of Space Sciences w Hiszpanii dokonał zadziwiającego odkrycia. Naukowcy odkryli gwiazdę, która wyrzuca materię nie w postaci dżetów nad biegunami, ale praktycznie dokonuje tego w sposób sferyczny.

Kiedy gwiazda formuje się z mgławicy gazu, zasada zachowania pędu powoduje coraz szybsze obracanie się protogwiazdy. Astronomowie uważali to tej pory, że gwiazdy nie osiągają jednak zbyt dużych prędkości obrotowych (i nie ulegały rozerwaniu) dzięki odrzucaniu części gazu z powrotem w przestrzeń. W takim scenariuszu nadmiar momentu pędu jest unoszony przez dżety materii pojawiające się nad biegunami gwiazdy.

Ostatnie odkrycie, którego dokonał międzynarodowy zespół naukowców jest jednak przykładem wyjątku od tej reguły. W wydaniu magazynu Nature z 17 maja 2001 roku Jose Torrelles z Institute of Space Sciences w Hiszpanii wraz z kolegami opisują właściwie sferyczny wyrzut materii przez młodą gwiazdę w gwiazdozbiorze Cefeusza (Cepheus). Odkrycia dokonano za pomocą Very Long Baseline Array (VLBA) wykorzystywanego do badań emisji mikrofalowej cząsteczek wody znajdujących się wokół gwiazdy oznaczonej jako Cefeusz A HW2, jednej z wielu w rejonie formowania się gwiazd znajdującym sie w odległości 2000 lat światlnych od Ziemi. W czasie obserwacji dostrzeżono zgęszczenia materii układające sie w łuk.

Mierząc przemieszczenia zgęszczeń materii i określając składową ich ruchu w kierunku widzenia na podstawie przesunięć dopplerowskich emisji radiowej, Torrelles z zespołem ustalili, że układ przestrzenny tych zgęszczeń tworzy prawie dokładny pierścień wokół gwiazdy centralnej. Taki wniosek implikuje sferyczne wyrzucenie materii kilkadziesiąt lat temu. Przemieszcza się ona obecnie z prędkością 30 tys. km/h. Co więcej, wygląda na to, że ostatni wyrzut materii zagarnia inną powłokę gazową powstałą po podobnym zdarzeniu, które wydarzyło się jeszcze wcześniej.

Mamy tu więc zagadkę. Jak wyjaśnia Guillem Anglada z Institute of Astrophysics of Andalucia w Hiszpanii, w świetle aktualnie posiadanej wiedzy o procesie formowania się gwiazd, nie rozumiemy jeszcze, jak to się mogło stać – jest to zatem nowe i ekscytujące wyzwanie naukowe.

Autor

Marcin Marszałek