Chociaż pierwszą planetę pozasłoneczną, okrążającą gwiazdę podobną do Słońca odkryto prawie osiem lat temu, to do tej pory odkryto ponad sto takich obiektów. Większość z tych planet była tzw, gazowymi gigantami, czyli planetami jowiszopodobymi. Niedawno jednak odkryto planetę wielkości Ziemi, okrążającą gwiazdę podobną do Słońca.

Niestety, nasze teleskopy nie posiadają dostatecznie zawansowanej techniki do odkrywania małych egzoplanet metodą dopplerowską. Ale nowy test przeprowadzony w Jet Propulsion Laboratory dowodzi, że jesteśmy blisko.

Przez ostatnie sześć lat grupa inżynierów pracowała nad mierzeniem przemieszczania się wyprodukowanej laserowo, sztucznej gwiazdy poruszającej się na dystansie jednej milionowej przekroju ludzkiego włosa, albo jednej dziesiątej szerokości atomu wodoru. Ten rodzaj precyzji musi posiadać teleskop, aby móc zarejestrować przemieszczanie się ziemiopodobnej planety na tle słońcopodobnej gwiazdy. Grupa z JPL osiągnęła to dzięki urządzeniu nazwanemu Microarcsecond Metrology Testbed.

To urządzenie nosi nazwę Microarcsecond Metrology Testbed. W jego wnętrzu sztucznie tworzona jest gwiazda, która następnie jest rejestrowana przez trzy interferometry. Na podobnej zasadzie będzie działa Space Interferometry Mission. Za pomocą interferometru będzie mogła badać małe przemieszczenia gwiazd.

Sześć i pół roku temu ta technologia była nieudowodniona i niepotwierdzona. Istniała jedynie odległa możliwość, że możemy to zrobić. Kierowaliśmy się pomysłowością, intuicją, i wytrwałością. Dzięki temu nasz zespół odniósł to technologiczne zwycięstwo” – skomentował członek zespołu Brett Watterson.

Duża, srebna rura wypełniona elektroniką, lustrami, przewodami i innym wyposażeniem tworzy niestały punkt światła, który jest następnie rejestrowany przez trzy skalibrowane interferometry i nagrywany przez kamery. Ponieważ powietrze może doprowadzić do załamania światła (tak jak nasza atmosfera powoduje migotanie gwiazd), powietrze jest wypompowywane poza pomieszczenie i test jest przeprowadzany prawie w próżni.

Technologia ta jest przygotowywana dla potrzeb misji NASA SIM (Space Interferometry Mission), która ma się rozpocząć za sześć lat. SIM będzie urządzeniem, jakiego do tej pory nie było. Będzie mógł mierzyć odległości i pozycje gwiazd sto razy dokładniej niż jest to możliwe obecnie. Wykrycie minimalnych zmian pozycji gwiazd pozwoli odkryć nowe planety wielkości Ziemi.

Artystyczna wizja nowego satelity Space Interferometry Mission, która będzie miała za zadanie szukać ziemiopodobnych planet wokół odległych gwiazd.

Żadna inna kultura przed nami nie miała technicznych możliwości, pieniędzy ani woli do odkrywania ziemiopodobnych planet okrążających podobne do Słońca gwiazdy” – dodał Watterson.

Autor

Wojciech Lizakowski