W trakcie zimnej wojny każdy ruch ścierających się mocarstw był analizowany, a jakiekolwiek zacofanie było niedopuszczalne, dlatego też ZSRR nie mogło pozostać dłużne amerykańskiemu programowi promów kosmicznych i rozpoczęło własny, konkurencyjny program: Energia-Buran. Jak sama nazwa wskazuje, na przedsięwzięcie składał się wahadłowiec Buran (z rosyjskiego: Burza Śnieżna) oraz jego rakieta nośna Energia.
Początki
W 1972 roku Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Richard Nixon ogłosił bardzo rozbudowany – i zarazem drogi – program promów kosmicznych. Według przeprowadzonych w ZSRR badań obiecywana przezeń redukcja kosztów nie była możliwa (niektóre źródła podają, że koszt wysłania jednego kilograma ładunku na niską orbitę okołoziemską przez wahadłowiec był nawet kilkunastokrotnie droższy niż w przypadku Saturna V), a ogromne zwiększenie ładowności mogło świadczyć o wojskowym przeznaczeniu tych pojazdów. Warto wspomnieć, że to właśnie w tym okresie zaczynano myśleć o nowych rodzajach broni, w tym kosmicznych, które przecież gdzieś trzeba było przetestować. Aby zrównoważyć potencjalną militarną przewagę, którą mogło zapewnić Amerykanom wprowadzenie do użytku wahadłowców, Sowieci postanowili wybudować własny, porównywalny system transportu kosmicznego jako środek odstraszający.
Antonov An-225 podczas lotu z Buranem na grzbiecie.
W ten sposób w 1976 roku powołano stowarzyszenie naukowo-produkcyjne „Molnija” (ros. НПО „Молния”), które składało się z dwóch biur konstrukcyjnych: Molniji (ros. „Молния”), zajmującej się rozwijaniem bezzałogowych pojazdów latających, i Buriewiestnika (ros. „Буревестник”), mającego doświadczenie w tworzeniu ciężkich samolotów ponaddźwiękowych, oraz doświadczalnego zakładu budowy maszyn. W tym samym roku w listopadzie Ministerstwo Obrony ZSRR spisało cele przyświecające programowi. Należało do nich m.in.: transport ludzi i ładunków, prowadzenie militarnych badań i eksperymentów, a także implementacja systemu, który przeciwdziałałby wykorzystaniu kosmosu przez przeciwnika w sposób militarny. 15 listopada 1988 roku, po wielu latach pracy nad tym tajnym programem, z kosmodromu Bajkonur (obecnie w Kazachstanie) po raz pierwszy wystartował Buran na rakiecie nośnej Energia. W trakcie trwającego 205 minut lotu dwukrotnie okrążył Ziemię, po czym wylądował.
Główne różnice między wahadłowcami
Choć na pierwszy rzut oka wydawać się może, że amerykańskie promy kosmiczne i te zza żelaznej kurtyny są praktycznie identyczne, to warto pamiętać, że diabeł tkwi w szczegółach. Do najważniejszych różnic, jakie występują pomiędzy pojazdami, należy rozłożenie silników. Podczas gdy główne silniki amerykańskich wahadłowców były częścią samego pojazdu, a do zewnętrznego zbiornika na paliwo dołączano boostery, Buran polegał główne na rakiecie nośnej Energia, do której z kolei przyłączano boostery. Wykorzystanie oddzielnej rakiety jako głównego źródła siły ciągu – a nie wbudowanych silników – nie tylko zapewniało większą uniwersalność programu, ponieważ rakieta mogła wynosić ładunki samodzielnie, ale również poprawiało bezpieczeństwo maszyn i ludzi.
Porównanie Burana i jego rakiety nośnej Energia z amerykańskim promem kosmicznym „Atlantis”.
Zagłębiając się w kwestie bezpieczeństwa, wspomnieć należy, że Buran miał zamontowane fotele katapultowane, które załoga mogła wykorzystać przez około sto sekund od chwili startu. Takie zabezpieczenie uwzględniono tylko w pierwszych czterech lotach amerykańskich wahadłowców, jednak były to loty testowe. Dla operacyjnych lotów zrezygnowano z takich foteli, m.in. z uwagi na dodatkowy ciężar, koszty oraz ograniczoną użyteczność tego rozwiązania. Warto wspomnieć, że Buran mógł zabrać na pokładzie nawet dziesięć osób, a na załogi amerykańskich promów kosmicznych nigdy nie składało się więcej niż ośmioro astronautów. Kolejną z ważniejszych różnic można było zauważyć już po starcie tych maszyn: Buran potrafił latać w kosmos i lądować wyłącznie przy pomocy komputera pokładowego, podczas gdy każdy lot amerykańskiej floty musiał być załogowy. Ze względów bezpieczeństwa pierwszy start radzieckiego wahadłowca odbył się bez załogi i z pełną automatyzacją.
Militarna strona promów kosmicznych
Zgodnie z celami Burana spisanymi przez Ministerstwo Obrony, miał on zaimplementować system walki zbrojnej w kosmosie. Po badaniach przeprowadzonych w latach siedemdziesiątych wyłoniono dwa główne satelity przeznaczone do zwalczania obiektów wojskowych. Satelity te miały zostać wysyłane w kosmos przez wahadłowce. Jeden z nich miał być wyposażony w rakiety (i nazywać się „Kaskad”), a drugi – „Skif” – w laser, przy czym tylko makieta Skifa („Skif-DM”) została wysłana w kosmos na rakiecie Energia (przy okazji pierwszego jej startu) i tam przetestowana. Z powodu błędu w programie lotu makiety cała konstrukcja straciła orientację i nie osiągnęła wymaganej prędkości, co poskutkowało nieosiągnięciem orbity i rozbiciem się na Oceanie Spokojnym.
Wizja stacji bojowej 17К ДОС z zamontowanymi modułami bojowymi.
Dodatkowo zaprojektowano stację kosmiczną, która mogłaby umożliwić likwidacje ważnych celów naziemnych, a część jej modułów bojowych w znacznym stopniu przypominałaby Burana. Moduły te miały być zarówno automatyczne, jak i wyposażone w głowice balistyczne lub ślizgowe, choć niektóre źródła podają informacje o planowanym umieszczeniu w nich głowic jądrowych. Sam Buran w razie potrzeby mógł umieścić na niskiej orbicie okołoziemskiej miny kosmiczne („Kaminy”) lub zabrać ze sobą podczas jednego startu piętnaście głowic rakietowych. Warto wspomnieć, że zważywszy na rosyjski system przechowywania tajnej dokumentacji, najprawdopodobniej nigdy nie poznamy pełnego zakresu zadań, do których okręt ten został zaprojektowany.
Koniec programu
Wraz z upadkiem ZSRR zimna wojna się zakończyła, co postawiło Burana – będącego w dużej mierze pojazdem militarnym – w niekorzystnej sytuacji. Kryzys gospodarczy w nowo powstałych państwach sprawił ponadto, że budżet programu znacząco się zmniejszył, a w 1993 roku całkowicie odcięto dopływ środków. Problemy finansowe Burana były na tyle duże, że nie wykonał żadnej z zaplanowanych misji do stacji kosmicznej Mir. Co ciekawe, niedługo później rozpoczęto program Shuttle-Mir, w którym to amerykańskie wahadłowce dokowały do rosyjskiej stacji kosmicznej.
Zdjęcie zrobione po zawaleniu dachu magazynu, w którym przebywał Buran i rakieta Energia.
Zarówno Buran, jak i rakieta Energia zostały umiejscowione w jednym z hangarów w Kazachstanie. Niestety w maju 2002 roku dach budynku zawalił się z powodu złej pogody i braku konserwacji, zabijając siedmiu pracowników oraz niszcząc obie maszyny. Pierwotnie program zakładał wybudowanie pięciu wahadłowców, co pozwoliłoby na wykonywanie trzydziestu lotów w kosmos rocznie. Ostatecznie wybudowano dwa pojazdy (jeden z nich nie zdążył uzyskać pełnej gotowości do zaplanowanego lotu), jeden nie został ukończony, a podwaliny pod pozostałe dwa uległy zniszczeniu. W czasie trwania programu wykonano jeden lot kosmiczny.
Korekta – Alicja Seliga
- Vassili Petrovitch: Buran space shuttle and the Energia launcher (dostęp 8.3.2026)
- Вадим Павлович Лукашевич: Многоразовый орбитальный корабль "Буран" (dostęp 8.3.2026)
- nasa.gov: The Space Shuttle (dostęp 8.3.2026)
- nasa.gov: Report of the PRESIDENTIAL COMMISSION on the Space Shuttle Challenger Accident (dostęp 8.3.2026)
- Thomas G. Roberts: Space Launch to Low Earth Orbit: How Much Does It Cost? (dostęp 8.3.2026)








