Zdjęcie Madrytu uchwycone przez misję Copernicus Sentinel-2 11 stycznia o godzinie 12:14 wydaje się być zrobione w czerni i bieli. W rzeczywistości jest to obraz najcięższych opadów śniegu w regionie od 50 lat, zmieniających krajobraz na biały.

Zdjęcie satelitarne Madrytu z 11 stycznia, Copernicus Sentinel-2, ESA.

W zeszły weekend w Hiszpanię uderzył sztorm Filomena, pokrywając część kraju grubym śniegiem i wprowadzając połowę kraju w stan gotowości. Madryt, jeden z najbardziej dotkniętych obszarów, został sparaliżowany, lotnisko musiało zostać zamknięte, pociągi odwołane, a drogi zablokowane. Według meteorologa José Miguel Viñas z hiszpańskiego radia publicznego, w Madrycie spadło od 25 do 50 centymetrów śniegu. Paraliż w mieście doprowadził do wzrostu wandalizmu i kradzieży. W wyniku sztormu Filomena zginęło już co najmniej 7 osób.

Chociaż to zdjęcie satelitarne zostało zrobione po przejściu burzy, można wyraźnie zobaczyć, że nadal pozostaje dużo śniegu, zwłaszcza na obrzeżach miasta. Na przykład niektóre pasy startowe na lotnisku, które są widoczne w prawym górnym rogu zdjęcia, są nadal pokryte śniegiem. Hiszpania stara się oczyścić drogi, aby można było dostarczyć dostawy podstawowych towarów, takich jak żywność i szczepionki na Covid-19.

Zdjęcie satelitarne Madrytu tydzień wcześniej, 3 stycznia, Copernicus Sentinel-2, ESA.

Copernicus Sentinel-2 to misja składająca się z dwóch satelitów. Każdy satelita jest wyposażony w kamerę o wysokiej rozdzielczości, która obrazuje powierzchnię Ziemi w 13 pasmach widmowych. Razem co pięć dni pokrywają wszystkie powierzchnie lądowe Ziemi, duże wyspy, wody śródlądowe i przybrzeżne.

 

Autor

Szymon Ryszkowski

Redaktor naczelny portalu AstroNET, członek Klubu Astronomicznego Almukantarat.