Lot wahadłowca Atlantis nie odbędzie się tak, jak planowano. Z powodu uszkodzenia powierzchni promu przez grad, jego lot został przełożony na koniec kwietnia.

Na powierzchni zewnętrznego zbiornika paliwa znajduje się ok. 1000-2000 wgłębień – śladów po uderzeniu burzy z gradem, jaki nawiedził Florydę i mniejszych uszkodzeń powierzchni. Ponadto uszkodzonych jest 26 płytek termicznych na lewym skrzydle orbitera.

Atlantis wkrótce zostanie przewieziony do Vehicle Assembly Building, gdzie zostaną dokonane niezbędne naprawy, w tym wymiana osłon termicznych promu. Na razie NASA nie jest w stanie podać, jak dużo czasu zajmą naprawy poszycia. Tzw. rollback, czyli zdjęcie promu z padu startowego i przewiezienie go do VAB, ma nastąpić w niedzielę i poniedziałek, do tego czasu jednostka będzie opróżniana z paliw.

Na razie nie ustalono czasu kolejnej próby startu, ale najprawdopodobniej będzie to koniec kwietnia. Atlantis będzie musiał wystartować po odłączeniu się od Stacji rosyjskiej jednostki Sojuz, która dowiezie na Stację nową załogę, a poprzednią zabierze na Ziemię.

Autor

Tomasz Ożański