Po raz kolejny przesunął się termin startu misji Łuna-25. Tym razem z września tego roku aż do 2023 roku. O przesunięciu poinformował dyrektor generalny Roskosmosu – Jurij Borysow. Podobno podczas testów lądowania Łuny-25 doszło do poślizgu i okazało się, że czujniki prędkości i odległości, potrzebne do bezpiecznego lądowania, nie sprawdziły się.

Urszula Ulanowska | AstroNET

Lądownik Łuna-25

Misja Łuna-25 ma być reaktywacją rosyjskiej eksploracji Księżyca za pomocą zautomatyzowanego lądownika. Ostatnia misja odbyła się w, wtedy jeszcze, Związku Radzieckim w 1976 roku. Wtedy to to Łuna-24 dostarczyła na Ziemię około 170 gramów regolitu księżycowego. Lądownik Łuna-25 ma zbadać górną warstwę powierzchni (egzosferę) Księżyca oraz opracować technologie lądowania i pobierania próbek gleby. Sonda ma działać przez przynajmniej jeden rok ziemski. W planach Rosjan jest jeszcze orbiter Łuna-26, lądownik Łuna-27 oraz budowa stacji naukowej na Księżycu we współpracy z Chinami.

Z powodu wtargnięcia Rosji na Ukrainę Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zrezygnowała ze współpracy nad projektem z wykorzystaniem kamery Pilot-D do precyzyjnego lądowania Łuny-25 oraz z wielu innych projektów kosmicznych.

Autor

Urszula Ulanowska