W ciągu najbliższych kilku dni Księżyc minie na niebie kolejno: Jowisza, Wenus i Marsa. Warto przyjrzeć się tym złączeniom.

Do spotkania z Jowiszem dojdzie 9 listopada około 18:00. Srebrny Glob zakryje planetę. Szkoda tylko, że oba ciała niebieskie będą wtedy pod horyzontem…

Zaledwie kilka godzin później, 10 listopada około 1:00 Księżyc znajdzie się pół stopnia od kolejnej planety – Wenus. Wciąż jeszcze całe “towarzystwo” bawić będzie pod horyzontem.

Co się odwlecze to nie uciecze. Zapraszamy na poranny spacer 10 listopada około 5:00. Nisko nad wschodnim widnokręgiem zobaczymy wtedy dwie jasne “gwiazdy” – Wenus i Jowisza. Księżyc, w fazie około 8 procent świecić będzie 2 stopnie od pierwszej z tych planet.

11 listopada około 3:00 Srebrny Glob minie kolejną planetę – Marsa. Złączenie będzie mniej efektowne, gdyż Mars świeci znacznie słabiej niż dwie pozostałe planety i jest o świcie widoczny bardzo nisko nad horyzontem. Można jednak próbować go wypatrywać około 6:00.

Wszystkie opisane złączenia nastąpią w konstelacji Panny. Zapraszamy do ich obserwacji.

Autor

Michał Matraszek