Być może już za 10 lat dowiemy się czy jesteśmy jedynymi istotami zamieszkującymi Wszechświat, czy też jeszcze gdzieś w kosmosie istnieje życie.

Dużą rolę w tych badaniach odegra Uniwersytet w Princeton. Grupa uczonych z tej uczelni utworzyła jedną z czterech grup, które zajmować się będą zaprojektowaniem dla NASA telskopu mogącego odpowiedzieć na to pytanie.

Każda z grup ma zaprojektować teleskop kosztujący około miliarda dolarów. Najlepszy z projektów zostanie zaakceptowany i około 2012 roku wystrzelony na orbitę. Będzie poszukiwał planet wokół odległych gwiazd, a pośród nich takich obiektów na których mogło rozwinąć się życie.

Dotychczas nie zaobserwowano poza Układem Słonecznym żadnej planety o rozmiarach podobnych do Ziemi. Nie wiemy więc, czy takie planety istnieją. Nawet jeśli tak – nie należy się spodziewać, że warunki panujące na planecie, na której znajdziemy życie, będą identyczne jak te na Ziemi. Rodzi się więc w tym miejscu wiele tematów do dyskusji dla uczonych projektujących urządzenia do poszukiwania innych planet, na których może istnieć życie.

Problem istnienia życia poza Ziemią od wielu lat intryguje naukowców oraz zwykłych ludzi. W ostatnim czasie zaobserwowano pozasłoneczne układy planetarne, stwierdzono obfite występowanie cząsteczek wody w przestrzeni międzygwiezdnej. Okazuje się, że życie może występować w dość ekstremalnych warunkach czy też pod postacią, jakiej jeszcze nie znamy. Być może nowe teleskopy przyczynią się do rozwiązania zagadki istnienia życia we Wszechświecie.

Autor

Michał Matraszek