Obrazek wyróżniający: W. M. Keck Observatory/ Adam Makarenko

Poszukiwania egzoplanet, czyli planet spoza Układu Słonecznego, to nieustannie rozwijająca się część astronomii. Wraz z odkrywaniem kolejnych światów padają coraz nowsze rekordy, a nasze rozumienie wszechświata zmienia się dynamicznie. We wrześniu ogłoszono odkrycie planety Elias 2-24 b, która orbituje gwiazdę Elias 2-24. Jest ona oficjalnie najmłodszą obecnie nam znaną planetą.

Warto zaznaczyć, że przed odkryciem omawianej egzoplanety kandydatki na miejsce najmłodszego ciała niebieskiego tego typu były aż cztery. Dwie z nich orbitowały gwiazdę PDS 70, a pozostałe dwie – WISPIT 2. Każda z nich miała ponad 5 milionów lat. Planeta Elias 2-24 b pozostawia jednak konkurencję daleko w tyle, gdyż jej wiek szacowany jest na niecały milion lat. Znajduje się około 450 lat świetlnych od Ziemi, a masą zbliżona jest do Jowisza.

Wizja artystyczna Elias 2-24 b.

Planeta odkryta została na podstawie archiwalnych danych z koronografu należącego do W.M. Keck Observatory na Hawajach, zebranych między majem a lipcem 2018. Ich szczegółowej analizy dokonał zespół kierowany przez Andreę Bernardi.

Koronograf jest przyrządem astronomicznym często używanym przy obserwacji Słońca, który blokuje światło pochodzące z jego tarczy i pozwala na bliższe przyjrzenie się koronie. Urządzenie to można też stosować przy obserwacjach innych gwiazd, co właśnie zostało wykorzystane w hawajskim obserwatorium. Ograniczenie światła emitowanego przez gwiazdę centralną pozwoliło na szukanie o wiele bledszych planet wokół niej. Elias 2-24 b została tym samym odkryta nie metodą tranzytu, jak większość znanych nam egzoplanet, ale przez bezpośrednie obrazowanie.

Obserwatoirum W. M. Keck.

Odkrywanie tak młodych egzoplanet tą metodą jest trudne ze względu na zbierające się dookoła nich materię i gaz, otaczające wciąż rosnące gwiazdy, wokół których orbitują. Z tego powodu większość znanych nam takich obiektów liczy od kilkunastu milionów do nawet kilku miliardów lat. Młode planety łatwiej jest odkrywać wcześniej wspomnianą metodą tranzytu (obserwacji spadku w jasności gwiazdy, kiedy planeta przesłania jej tarczę), gdyż są to ciała znajdujące się blisko gwiazdy macierzystej i już w pełni uformowane.

Dlaczego jednak odkrycie tak młodej planety jest dla świata nauki istotne? Przede wszystkim, obserwacje tego obiektu mogą ułatwić nam zrozumienie powstania Układu Słonecznego miliardy lat temu, a także udoskonalić obecne modele formowania się egzoplanet. Oprócz tego Elias 2-24 b wyjaśnia zagadkę wyrwy zaobserwowanej w dysku jej młodej gwiazdy – powstała ona w wyniku grawitacji formującej się planety, ściągającej do siebie materię. Jak mówi odpowiedzialna za odkrycie Andrea Bernardi, Elias 2-24 b jest prawdopodobnie granicą tego, co obecne teleskopy są w stanie wykryć. Z nadzieją wspomina ona jednak o przyszłych technologiach, w tym o teleskopie Nancy Grace Roman, który dysponuje o wiele bardziej zaawansowanym koronografem niż ten użyty w Obserwatorium Kecka.

Korekta – Ania Grzesiak

Autor

Zuzanna Jurek