Rosyjscy kosmonauci wchodzący w skład Trzeciej Załogi ISS znów pracowali dziś na zewnątrz Stacji. Tym razem instalowali na poszyciu modułu Zwiezda eksperymenty naukowe.

Podobnie jak w zeszłym tygodniu, Władimir Deżurow i Michaił Tiurin wyszli na zewnątrz Stacji, a ich kolega Frank Culberston koordynował działania, pozostając w jej wnętrzu.

Rosjanie wyszli ze Stacji przez śluzę w module Pirs o 11:17 czasu polskiego. Najpierw zainstalowali rosyjski eksperyment nazwany Kromka, którego rolą będzie mierzenie poziomu zanieczyszczeń emitowanych przez silniki korekcyjne Stacji. Celem jest minimalizacja ilości cząstek wyrzucanych przez nie w kosmos, a tym samym zmniejszenie prawdopodobieństwa uszkodzenia innego pojazdu kosmicznego lub sprzętu w przyszłości.

Później astronauci zajęli się instalacją trzech eksperymentów dostarczonych przez Japonię. Każdy z nich składa się z pojemnika wielkości walizki, który zawiera różne substancje (farby, kleje, materiały izolacyjne, itp). Będą one wystawione na działanie niekorzystnych warunków panujących w przestrzeni kosmicznej (m.in. na uderzenia cząstek pyłu kosmicznego). Pozwoli to zbadać przydatność badanych substancji w przemyśle kosmicznym.

Spacer został zakończony o 17:09 naszego czasu, trwał 5 godzin i 52 minuty.

Kolejna istotna operacja na ISS będzie miała miejsce w piątek (19 października). Wówczas cała załoga Stacji zasiądzie w kapsule Sojuz i przycumuje ją do modułu Pirs, udostępniając tym samym port dokujący modułu Zwiezda nowemu Sojuzowi. Dotrze on na ISS 23 października. Dokowanie zaplanowano na godzinę 12:47 czasu polskiego.

Autor

Tomasz Lemiech