Po niesamowitych opóźnieniach (o czym piszemy w innym newsie), satelita HESSI znalazł się wreszcie na orbicie. Urządzenie wyniosła rakieta Pegasus XL odpalona z pokładu zmodyfikowanego samolotu Lockheed L-1011. Jak przebiegał taki nietypowy start? Przeczytaj minuta po minucie!

O godzinie 20:29:15 (naszego czasu) odrzutowiec L-1011 wystartował z bazy na przylądku Canaveral, wynosząc w powietrze rakietę Pegasus z umieszczonym w jej środku satelitą HESSI.

O 21:15 HESSI przeszła na wewnętrzne zasilanie, 7 minut później to samo zrobiły systemy awioniki Pegasusa. O 21:24 stacono kontakt radiowy z załogą L-1011 i o 21:26 zdecydowano o przerwaniu odliczania. Pegasusa z powrotem przełączono na zewnętrzne zasilanie i zdecydowano o ponowieniu próby startu, gdy tylko odrzutowiec wróci w to samo miejsce.

Za utratę komunikacji prawdopopodobnie odpowiedzialne były systemy samolotu. Załoga stwierdziła, że słyszała nawoływania ze strony kontroli lotu, jednak jej odpowiedzi nie były słyszane. O 21:52 rakieta Pegasus ponownie przełączyła się na zasilanie wewnętrzne. Na 30 sekund przed planowanym odłączeniem rakiety aktywowane są baterie pierwszego stopnia. W ciągu 90 sekund musi nastąpić start, lub misja zostanie odwołana ze względu na krótki czas życia baterii.

O 21:58:12 doszło do odłączenia. Jest to wyraźnie widoczny moment, gdyż po otwarciu 5 zaczepów podtrzymujących Pegasusa, odciążony odrzutowiec ostro podrywa się do góry. O godzinie 21:58:17 odpalony zostaje pierwszy stopień Pegasusa. 1 minutę i 36 sekund później pierwszy stopień zostaje odseparowany i włącza się drugi stopień. Po 2 minutach i 50 sekundach od startu zostaje on wyłączony i rakieta leci lotem swobodnym, kalkulując czas odpalenia trzeciego stopnia. Po 4 minutach i 30 sekundach od startu komputer kończy obliczenia i po 7 minutach i 45 sekundach od startu odpalony zostaje ostatni stopień. Kończy on pracę po minucie. Po 9 minutach i 45 sekundach od startu HESSI oddziela się od Pegasusa.

6 lutego o 0:30 udaje się nawiązać kontakt z satelitą. Baterie zostały rozłożone, wszystkie systemy działają sprawnie.

Autor

Marcin Marszałek