NASA bada pęknięcia wsporników w dwóch pochodzących z ery lotów Apollo pojazdach gąsienicowych. Używane są one do transportu wahadłowców z budynku, w którym promy przygotowywane są do startu (Vehicle Assembly Building, VAB) na stanowisko startowe. Na razie nie wiadomo czy (jeśli cokolwiek) trzeba będzie zrobić, aby rozwiązać problem. Jeśli jednak potrzebne będą naprawy, misje promów mogą zostać opóźnione. Dotychczas ślady pęknięć znaleziono w prawie połowie przebadanych wsporników służących do poziomowania platformy startowej (jacking, equalization and leveling, JEL).

Każdy z pojazdów gąsienicowych używa 16 potężnych, 32-centymetrowych cylindrów do podnoszenia promu i jego platformy oraz do ustawiania jej pod kątem 5 stopni względem poziomu stanowiska startowego. Każdy cylinder ma dwa wielkie wsporniki.

W czasie przeprowadzanego ostatnio odświeżania cylindrów JEL inżynierowie odkryli pęknięcia tych wsporników. Zarządzono dodatkowe inspekcje, których efektem było odkrycie uszkodzeń w połowie wsporników. Problem musi być rozwiązany, gdy platforma startowa jest pusta, gdyż po jej obciążeniu wahadłowcem byłoby to bardzo skomplikowane.

Wygląda na to, że przynajmniej część uszkodzeń pojawiła się wiele lat temu i pojazdy gąsienicowe mogą być wykorzystywane jak dotąd. Badania są w toku. NASA nie posiada odpowiedniej ilości części zamiennych, aby dokonać szybko niezbędnych napraw. Jeśli będą one potrzebne, program lotów promów na pewno ulegnie opóźnieniu.

Prom kosmiczny dociera na stanowisko startowe. Ustawiony jest na pochodzącym z ery lotów Apollo transporterze gąsienicowym.

Transportery zostały zbudowane w połowie lat sześćdziesiątych i były używane do transportu rakiet Saturn 5. Każdy z nich ma 39 metrów długości i 34 metry szerokości. Ważą około 2500 ton i mogą poruszać się z prędkością 3,5 kilometrów na godzinę (z ładunkiem jedynie 1,5 kilometra na godzinę).

Autor

Michał Matraszek