Wszystkie ziemskie organizmy naturalnie przystosowane są do życia w środowisku, w którym siła ciążenia odpowiada grawitacyjnemu przyspieszeniu ziemskiemu. Kręgowce raczej źle znoszą znacznie większe przyspieszenia. Jednak znane są organizmy o wiele bardziej od nas odporne na wysokie przyspieszenia. Jednym z nich jest prymitywny płaziniec Caenorhabditis elegans. Co z tego wynika?

Niezabezpieczony specjalnym kombinezonem człowiek może stracić przytomność już przy przeciążeniu wynoszącym do 3 g. Przy dziesięciu g już po kilkudziesięciu sekundach może nastąpić śmierć spowodowana odpływem krwi z mózgu.

Caenorhabditis elegans jest bardzo niepozornym robaczkiem, osiąga zaledwie około milimetra długości i nie ma w ogóle żadnego odpowiednika podatnego na uszkodzenia przy przeciążeniach układu krwionośnego. Robak ten potrafi przeżyć krótkotrwałe przyspieszenie rzędu nawet 1 000 000 g (miliona przyspieszeń ziemskich).

Uczeni z NASA i z uniwersytetu Stanforda postanowili zbadać, jak C. elegans reaguje na długotrwałe przyspieszanie. W tym celu (przy udziale studentów inżynierii z Harvey Mudd College) skonstruowali wirówkę, w której płazińce przez kilka dni (tyle, ile wynosi ich cykl życiowy do osiągnięcia dojrzałości płciowej) są poddawane stałym przeciążeniom wynoszącym do 100 g. Obserwacja ich zachowania stała się możliwa dzięki specjalnie zaprojektowanej odpornej na przeciążenia miniaturowej kamerze telewizyjnej.

Naukowcy skoncentrowali się głównie na biochemicznych reakcjach poddanego przypieszeniom organizmu. Ich celem było zbadanie różnicy w poziomie ekspresji każdego z 19 000 genów robaka.

Wstępne badania wykazują na wzmożoną produkcję niektórych białek przeciążanego elegansa. Ponieważ wiele z nich ma bezpośrednie odpowiedniki wśród białek kręgowców, naukowcy mają nadzieję na odkrycie, jakie geny i jakie substancje chemiczne są odpowiedzialne za reakcje organizmów na zmianę przyspieszenia grawitacyjnego. Może doprowadzić to do odkrycia prostych (być może tak prostych, jak doustna tabletka) leków dla kosmonautów, które pomogłyby zapobiec schorzeniom związanym z długotrwałym przebywaniem w stanie nieważkości.

Autor

Marcin Marszałek