Nasza planeta posiada wyjątkowo duży Księżyc, który wywiera silny wpływ grawitacyjny na Ziemię. Ruch obrotowy Ziemi powoduje, że wpływ ten przejawiający się pod postacią pływów morskich w każdym miejscu naszego globu osiąga maksimum dwukrotnie w ciągu doby. Naukowcy już dawno podejrzewali, że ciągłe przemieszczanie się tak ogromnych ilości słonej, a więc przewodzącej prąd wody w ziemskim polu magnetycznym musi powodować powstawanie wtórnego pola. Istnienia tego hipotetycznego zjawiska nigdy nie udało się jednak potwierdzić doświadczalnie. Dokonał tego dopiero niemiecko-amerykański zespół naukowców, którego praca ukazała się w ostatnim numerze Science.

Badacze wykorzystali precyzyjne pomiary pola magnetycznego, wykonane przez niemieckiego satelitę geofizycznego CHAMP (Challenging Minisatellite Payload). By udowodnić istnienie zjawiska, przygotowali model numeryczny, który obliczył teoretyczne parametry pola magnetycznego generowanego przez ocean. Następnie porównano dane z modelu z faktycznymi pomiarami. Okazało się, że są bardzo zgodne.

Z modelu wynika, że ocean generuje dwa rodzaje pola magnetycznego. Jedno ma kształt toroidalny i jest silne, lecz ma stosunkowo niewielki zasięg, co sprawia, że nie da się go wykryć z orbity okołoziemskiej. Drugi rodzaj pola to pole biegunowe, o wiele słabsze, ale także sięgające o wiele dalej. Zgodność pomiarów z modelem dowodzi, że to właśnie tę składową pola zarejestrowały urządzenia niemieckiego satelity.

Odkrycie to może mieć poważne konsekwencje dla geofizyków, jako że do tej pory nie uwzględniano pola generowanego przez pływy morskie w pomiarach geomagnetycznych. Magnetometria jest jedną z podstawowych metod geofizycznych stosowanych do badania głębokiej struktury litosfery. Tymczasem wyniki uzyskane z modelu numerycznego wskazują, że pole pływowe może być dużo istotniejszym składnikiem ziemskiego pola magnetycznego niż czynniki zwykle brane pod uwagę, względem których koryguje się dane pomiarowe. Możliwe, że uwzględnienie pola pływowego w ogromnym stopniu poprawi jakość wyników uzyskiwanych z pomiarów magnetometrycznych, wpływając na lepsze poznanie budowy Ziemi oraz historii ewolucji litosfery.

Autorzy uważają, że ich odkrycie pomoże również klimatologom, ponieważ w szczątkowym namagnesowaniu niektórych skał i lodu zawarta jest informacja o dawnych ruchach wody w oceanie. Jej wydobycie jednak może okazać się bardzo trudne.

Autor

Anna Marszałek