W szczątkach promu kosmicznego Columbia znaleziono setki robaków z eksperymentów naukowych przeprowadzanych na jej pokładzie.

Stworzenia te, znane jako Caenorhabditis elegans, odnalezione zostały kilka tygodni temu w szczątkach znalezionych w Teksasie. Dopiero w zeszłym tygodniu, w czasie porządkowania szczątków, technicy z Kennedy Space Center, otworzyli pojemniki w których znajdowały się one oraz martwe mchy.

Z tego co wiem, to jedyny eksperyment jaki udało się znaleźć i zidentyfikować” – powiedział Bruce Buckingham, rzecznik prasowy NASA w KSC.

Robaki i mchy znajdowały się w tym samym, ważącym około 4 kilogramów pojemniku znajdującym się na jednym z pokładów wahadłowca. Robaki były w sześciu kanistrach, który każdy składał się z ośmiu przegródek.

Robaki, których rozmiary porównywalne są z rozmiarami czubka ołówka, były częścią doświadczenia w którym testowano nową syntetyczną odżywkę. Cykl życiowy robaków trwa około 10 dni. Znalezione osobniki są więc czwartym lub piątym pokoleniem zwierząt, które w styczniu wystartowały na pokładzie Columbii.

C. elegans to pierwsze wielokomórkowe organizmy, dla których udało się w przeprowadzić kompletne sekwencjonowanie kodu genetycznego. Dokonano tego w 1999 roku.

Stworzenia występują w dwóch płciach – samców i hermafrodyt, które są samicami produkującymi spermę. Hermafrodyta może sama siebie zapłodnić i wyprodukować około 300 pierwszych jaj. Później decyduje się na spermę samca i rodzi większą liczbę potomstwa.

Eksperyment był przeprowadzany przez uczonych z będącego częścią NASA Ames Research Center.

W 2002 roku za badania nad apoptozą (zaprogramowaną śmiercią komórek) Nagrodę Nobla przyznano Sydney’owi Brennerowi, Robertowi Horvitzowi i Johnowi E. Sulstonowi. Swojego odkrycia dokonali badając właśnie C. elegans.

Mchy, znane jako Ceratodon, były wykorzystywane do badania w jaki sposób grawitacja wpływa na organizowanie się komórek. W czasie lotu Columbii, jej dowódca Rick Husband spryskał je substancją chemiczna powodującą niszczenie włókien białkowych. Dla zakonserwowania, skropił on je również formaldehydem. Znaleziono siedem z ośmiu kanistrów zawierających mchy.

Eksperyment był przeprowadzany przez uczonych z Ames Research Center i dr Freda Sacka ze Ohio State University.

Komórki były zaskakująco dobrze zachowane” – powiedział Sack.

Przedstawiciele NASA nie wiedzą czy robaki będą miały jakąkolwiek wartość naukową, gdyż planowano zbadanie ich już kilka godzin po zakończeniu misji.

To zadziwiające, że po tym wszystkim co się stało, możliwe było jednak otrzymanie jakichkolwiek danych. Nie oczekiwaliśmy ich. Spodziewaliśmy się stopionej masy” – powiedział Sack.

Autor

Michał Matraszek