Inżynierowie sądzą, że znaleźli przyczynę problemów, które pojawiły się w zeszłym tygodniu podczas restartowania urządzeń naukowych Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Udało im się uruchomić komputer B obsługujący sprzęt naukowy i mają nadzieję, że pierwsze z urządzeń zacznie funkcjonować już w ten weekend.

Kłopoty Teleskopu rozpoczęły się 27 września, kiedy wystąpił poważny błąd urządzenia obrabiającego dane naukowe. Przestały one napływać do kontroli lotu. Na tej samej płycie elektroniki znajdują się dwa dublujące się kanały A i B. Jeden z nich uległ uszkodzeniu. NASA zdecydowała się, że w czasie lotu promu kosmicznego do HST wymieniony zostanie cały ten układ. W ten sposób przywrócone będzie utracone kilka tygodni temu dublowanie.

Jednak przygotowanie i testowanie odpowiedniej części zamiennej musi potrwać i dlatego zdecydowano o przesunięciu lotu promu Atlantis do Teleskopu z połowy października na co najmniej połowę lutego przyszłego roku.

W międzyczasie obsługa starała się uruchomić ponownie urządzenia naukowe przez przekonfigurowanie sześciu części systemu obróbki danych i pięciu systemów kontroli urządzeń naukowych. Niektóre z tych elementów nie były uruchamiane od czasu wystrzelenia Teleskopu w 1990 roku.

Restart przebiegał początkowo bez zakłóceń, a kanał B włączył się bezproblemowo. Jednak niedługo później, w czasie uruchamiania urządzenia Advanced Camera for Surveys, zaobserwowano skoki napięcia. Kolejnym problemem był jednoczesny reset komputera i urządzeń obrabiających dane. Inżynierowie nie byli w stanie stwierdzić czy oba te problemy były ze sobą związane.

Art Whipple z Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda stwierdził, że udało się ustalić co się stało i inżynierowie dostali zgodę na przeprowadzenie kolejnego restartu. Jeśli się on powiedzie, urządzenia naukowe zostaną włączone i powrócą do pracy.

Advanced Camera for Surveys to urządzenie zainstalowane w 2002 roku. Od tego czasu uszkodzeniu uległy moduły: szerokokątny obserwujący w promieniowaniu widzialnym i wysokiej rozdzielczości. Od tego czasu pracuje tylko moduł czuły na promieniowanie ultrafioletowe. W czasie misji promu Atlantis astronauci mają naprawić ACS.

Whipple wyjaśnił, że awaryjne wyłączenie ACS spowodowane było nieprawidłowością w czasie testowania mikroprocesora urządzenia a nie wadliwym działaniem urządzenia zasilającego. Problemy mikroprocesora mogą zostać rozwiązane z Ziemi, dzięki czemu ACS powinno zacząć działać w przyszłym tygodniu.

Przyczyną jednoczesnego resetu dwóch urządzeń, który nastąpiło krótko po problemach z ACS było prawdopodobnie elektryczne spięcie. Whipple twierdzi, że tego typu zdarzenia mają często miejsce w czasie uruchamianie urządzeń elektronicznych, które bardzo długo pozostawały wyłączone i nie wyklucza, że podobny reset może zdarzać w Teleskopie w przyszłości. Dodaje też, że dane napływające z HST pokazują, że w czasie spięcia nie nastąpiło uszkodzenie innych urządzeń kosmicznego obserwatorium.

NASA planuje start promu Atlantis około 17 lutego 2009 roku. Jednak plan ten zakłada, że testy urządzeń które należy wymienić przebiegną bezproblemowo. Jeśli tak nie będzie, kolejne terminy zostaną ustalone na marzec i maj.

Autor

Michał Matraszek