Zdjęcie w tle: NASA/JPL-Caltech

Kontrolerzy Misji Mars 2020 z JPL otrzymali pierwszy raport od Helikoptera Mars Ingenuity, który poleciał na Czerwoną Planetę na pokładzie łazika Perseverance. Helikopter, jak i jego stacja działają zgodnie z oczekiwaniami. Raport został przesłany na Ziemię przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter.

„Wśród danych szukamy dwóch ważnych elementów: stanu naładowania akumulatorów Ingenuity oraz potwierdzenia, że stacja działa zgodnie z projektem” – powiedział Tim Canham, kierownik Ingenuity Mars Helicopter w JPL. „Oba urządzenia wydają się działać świetnie. Będziemy kontynuować jutrzejsze ładowanie akumulatorów helikoptera”.

Kluczem do sukcesu Ingenuity jest zapewnienie wystarczającej ilości energii na pokładzie dla utrzymania stałej temperatury i podtrzymywania ważnych funkcji. Sesje ładowania baterii helikoptera będą się odbywały co tydzień, Ingenuity zostanie podczas nich podłączony do Perseverance.

Helikopter Ingenuity, widoczny w dolnej środkowej części zdjęcia, przymocowany do podwozia łazika Perseverance.

Dane zebrane przy następnej sesji ładowania zostaną porównane z tymi, które zostały zebrane podczas ładowania baterii w podróży na Marsa. Pomoże to zespołowi zaplanować kolejne ładowania helikoptera. Obecnie baterie Ingenuity są ładowane z zasilacza łazika. Po wystartowaniu aż do następnego podłączenia, do ładowania wykorzystywane będą panele słoneczne.

Po tym, jak Perseverance wypuści Ingenuity, rozpoczną się 30-dniowe eksperymentalne loty testowe. Jeśli przetrwa on swoje pierwsze mroźne, marsjańskie noce rozpocznie wykonywanie badań. Jeżeli helikopter pozostanie sprawny, podejmie cztery kolejne loty, a każdy z nich będzie korzystał z doświadczenia poprzedniego przelotu.

Helikoptery przyszłych generacji mogą nadać powietrzny wymiar eksploracji Czerwonej Planety. Te pojazdy latające oferowałyby wyjątkowy punkt widzenia, a także umożliwiałyby dostęp do terenu trudnego do osiągnięcia przez łaziki.

Autor

Natalia Kowalczyk