Prywatny kosmodrom w Kanadzie ogłosił ostatnio plan wysłania rakiety w przestrzeń kosmiczną. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie dwie wyróżniające ten plan cechy. Rakieta ma być ekologiczna – planuje się, aby emitowała nawet o 60% mniej dwutlenku węgla niż jej poprzednicy. Będzie nie tylko ekologicznie, ale i ze względnie krótkim czasem oczekiwania; pierwszy start planowany jest już na 2023 rok.

W poniedziałek zaaprobowano konstrukcję kosmodromu na Canada’s Spaceport Nova Scotia. Pierwszy lot planowany jest na 2023 rok; tak wcześnie, aby spieniężyć tę inwestycję. Jak podaje raport 2021 Space Foundation, w 2020 roku starty rakiet miały wartość 9.25 miliardów dolarów, mówimy więc o niemałych kwotach. Ile z całkowitej wartości rynku zagarnie Rocket Dynamics wciąż pozostaje zagadką, szczególnie że nie bogactwo jest ich głównym celem. Jest nim ekologia (takie stwierdzenie znacząco przyciąga inwestorów, co paradoksalnie zwiększa wartość rynkową firmy).

Wizualizacja rakiety Aurora Rocket Dynamics, której start zaplanowano na rok 2023

Firma podaje, że doszła do przełomu, jeśli chodzi o hybrydowe silniki rakietowe. Używają oni zarówno paliwa stałego jak ciekłego, co skutkuje dodatkowo zwiększonym ciągiem. Ponadto gwarantują, że w porównaniu ze swoimi rywalami, emitować będą nawet o 60% mniej gazów cieplarnianych. Jak zapowiadają, jako paliwo stałe lub chociaż do niego dodatek, mogą zastosować plastik z recyklingu. Zdaje się to być znakomitym rozwiązaniem, szczególnie jeśli uda im się rozwiązać problem emitowanego wówczas mikroplastiku.

Autor

Franciszek Badziak

Uczeń pewnego warszawskiego liceum, entuzjasta fizyki, matematyki i astronomii. Jeśli go spytacie, co ceni w życiu najbardziej, odpowie, że nie ma czasu, bo gdzieś się spieszy. Poza naukami ścisłymi interesuje się muzyką jazzową. Skończył nawet szkołę muzyczną i jest aktywnym muzykiem- perkusistą.