Ten tydzień na niebie zostanie zdominowany przez Księżyc, którego pełnia wypada 9 kwietnia. Wcześniej, bo 6 kwietnia odwiedzi Saturna, potem zaś zakryje łatwo widoczną gołym okiem gwiazdę π Scorpii. W najbliższych dniach będzie można również zobaczyć trzy planety Układu Słonecznego.

Naturalny satelita Ziemi będzie przechodzić przez gwiazdozbiory Lwa, Panny, Wagi i Skorpiona, zbliżając się 7 kwietnia na niecałe 7° do Saturna, 10 kwietnia – około 3,5 stopnia do Kłosa w Pannie. Omawiane koniunkcje są pokazane na obrazku tytułowym

Planeta wciąż świeci na porannym niebie, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem.

Warunki widoczności największej planety Układu Słonecznego są w zasadzie takie same, jak w poprzednim tygodniu. Rysunek pokazuje położenie Jowisza w południowo-zachodniej Polsce na 40 minut przed wschodem Słońca.

W tym tygodniu zaczyna się bardzo dobry okres widoczności Merkurego. Można próbować go odnaleźć pod koniec omawianego okresu bardzo nisko nad zachodnim horyzontem. Jednak najlepsze warunki obesrwacji planety będą przez następne dwa tygodnie.

Pod koniec omawianego okresu można próbować dostrzeć pierwszą planetę od Słońca. Wtedy zacznie się bardzo dobry okres widoczności planety.     Początkowo Merkury będzie miał jasność -1,1 magnitugo i 45 minut po zachodzie Słońca znajdować się będzie 6° nad zachodnim horyzontem.

Rysunek pokazuje położenie Merkurego 45 minut po zachodzie Słońca (początek zmierzchu cywilnego).

Na koniec powrócę jeszcze do Księżyca, który w samej końcówce tygodnia zakryje jedną z gwiazd konstelacji Skorpiona. Jest to gwiazda π Scorpii, która ma jasność 2,9 magnitudo, czyli z łatwością jest widoczna gołym okiem.

Całe zjawisko będzie widoczne w Polsce, ale niestety bardzo nisko (zakrycie około 5° odkrycie – 9°) nad horyzontem.

Początek zakrycia będzie miał miejsce 13 kwietnia około godziny 0:45, zaś odkrycie – około 1:25. Proszę pamiętać, że to jest noc z niedzieli na poniedziałek, a nie z poniedziałku na wtorek. Przyzywczajenie się do czasu podawanego przez telewizję – czyli, że coś jest np. w czwartek o godz. 1:00, gdy tak naprawdę jest już wtedy piątek – powoduje, że zjawisko można przegapić myśląc, że została do niego jeszcze doba. Sam się kiedyś o tym boleśnie przekonałem.

Jednak całe zjawisko będzie u nas nisko nad horyzontem, ponieważ zajdzie ono tuż po wschodzie gwiazdy wraz z Księżycem. Nasi południowi sąsiedzi będą mogli obserwować zakrycie brzegowe.

Zamieszczona poniżej tabela pokazuje przybliżone czasy zakrycia i odkrycia dla kilku polskich miast:

Zakrycie gwiazdy π Sco 13 kwietnia 2009
Miastozakryciewysokość

[°]

odkryciewysokość

[°]

Gdańsk0:4431:286
Kraków0:4771:2210
Krosno0:4771:2410
Łódź0:4551:258
Poznań0:4641:207
Suwałki0:4541:368
Szczecin0:4621:175
Warszawa0:4551:299
Wrocław0:4751:178
Żywiec0:4871:1910

Autor

Ariel Majcher