Przełom czerwca i lipca to ostatni okres wieczornej widoczności Saturna, który z każdym dniem po zachodzie Słońca jest coraz niżej nad horyzontem. Pierwsza połowa nocy będzie zdominowana przez zbliżający się do pełni Księżyc, natomiast druga – przez planety Układu Słonecznego.

Księżyc jest dobrze widoczny nawet w pełni dnia, ale szczegóły na jego tarczy dużo lepiej są widoczne, gdy już zapadną ciemności. Przez najbliższe dni naturalny satelita Ziemi będzie dodatkowo rozjaśniał i tak nie do końca ciemne noce, ponieważ zbliża się do pełni (w przyszłym tygodniu). Jego blask będzie osłabiany trochę przez niskie położenie nad horyzontem, ponieważ Księżyc pod koniec tygodnia będzie przechodzić przez najbardziej na południe wysuniętą cześć swojej orbity.

We wtorek 30 czerwca Księżyc przejdzie 4,5 stopnia od Spiki – najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Panny (jasność +1 magnitudo). 3 dni później, podczas przechodzenia Księżyca przez konstelację Skorpiona, dojdzie do zakrycia dość jasnej gwiazdy π Scorpii (jasność +2,9 magnitudo). W Polsce możliwe do obserwacji będzie jedynie odkrycie (około godziny 22:24), ponieważ zakrycie zajdzie godzinę wcześniej na jasnym jeszcze niebie.

Mapka pokazuje położenie Saturna na początku lipca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Niedługo po zachodzie Słońca można jeszcze obserwować Saturna, jednak szósta planeta Układu Słonecznego z każdym dniem jest widoczna coraz gorzej, ponieważ zbliża się do wrześniowej koniunkcji ze Słońcem. W tym tygodniu jasność i średnica kątowa utrzyma się na poziomie z zeszłego tygodnia (odpowiednio +1 magnitudo i 17″). Najjaśniejszy księżyc planety Tytan 5 lipca będzie w maksymalnej elongacji zachodniej, ale zaobserwowanie go nie będzie łatwe, ponieważ trzeba poczekać około 2 godziny po zachodzie Słońca, aż się odpowiednio ściemni, a wtedy Saturn jest już nisko nad horyzontem.

Mapka pokazuje położenie trzech planet olbrzymów na początku lipca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W drugiej połowie nocy w dalszym ciągu można obserwować 5 planet Układu Słonecznego. Jako pierwsze około 23:00 nad horyzontem pojawiają sie Jowisz z Neptunem, a 45 minut później wschodzi Uran.

Wszystkie trzy planety zbliżają się do Ziemi i w związku z tym ich warunki widoczności poprawiają się. Rosną również ich jasności oraz średnice kątowe. Jowisz w tym tygodniu będzie świecić z jasnością -2,7 magnitudo, prezentując tarczę o średnicy 46″, przez co obserwowanie szczegółów na jego tarczy będzie stosunkowo łatwe. Neptun będzie miał jasność +7,8 magnitudo, natomiast Uran +5,8.

Przez lornetki można obserwować cztery najjaśniejsze księżyce planety, jednak w tym tygodniu nie dojdzie do wzajemnych zakryć, które będą widoczne z naszego kraju. We wstawce księżyce są oznaczone numerami według wzrastającej odległości od planety macierzystej: 1 – Io, 2 – Europa, 3 – Ganimedes, 4 – Kallisto.

W tym tygodniu Jowisz, Neptun oraz μ Capricorni również będą tworzyć trójkąt prostokątny, jednak tym razem kąt prosty będzie przy gwieździe. Odległość Neptun – μ Cap wyniesie 21', natomiast odległość Neptun – Jowisz – 39'.

Mapka pokazuje położenie Wenus i Marsa na początku lipca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Około godziny 1:30 nad horyzontem pojawiają się Wenus z Marsem. Tutaj również warunki widoczności poprawiają się, ale tylko Mars zbliża się do Ziemi. Dlatego jego średnica kątowa powoli rośnie, osiągając w tym tygodniu 5″, ale to w dalszym ciągu jest zbyt mało, aby obserwować szczegóły na jego tarczy. Niezbyt imponująca jest również jego jasność: +1,1 magnitudo.

Niecałe 5° na wschód od Marsa będzie świecić Wenus, ale jak już wspomniałem oddala się ona od nas, dlatego jej jasność oraz średnica kątowa spada (odpowiednio -4,1 magnitudo i 18 sekund kątowych), zaś faza planety rośnie, osiągając w tym tygodniu 63%.

Obie planety zbliżają się do Plejad i w najbliższych dniach gromada gwiazd będzie świecić około 7° na północ od pary planet.

Autor

Ariel Majcher