Już w poniedziałek, 9 maja, będziemy mogli podziwiać niewątpliwie najciekawsze zjawisko astronomiczne całego 2016 roku. Nie zdarza się to często, ale wkrótce będziemy mieli szansę dostrzec sylwetkę Merkurego jako najbardziej wewnętrznej planety przecinającej tarczę Słońca. Następny tranzyt Merkurego nie wystąpi do 2019 roku.

Podczas jazdy karuzelą zwaną Ziemią często nie zważamy na nocne niebo. Co miesiąc możemy zaobserwować piękną pełnię Księżyca, ale zanieczyszczenie światłem w większych miastach zakrywa gwiazdy, więc trudno jest zauważyć coś innego.

Chociaż niektóre planety, takie jak Jowisz, można zobaczyć w ciągu dnia za pomocą teleskopu, są one trudnymi obiektami do znalezienia na tak jasnym niebie. Jednak wewnętrzne planety, Merkury i Wenus, czasami przechodzą w poprzek Słońca (wydarzenie to nazywamy tranzytem), dzięki czemu łatwiej jest je zobaczyć.

Choć Wenus każe czekać na swój tranzyt aż do 2117 roku, Merkury zmusi nas do obserwacji dużo wcześniej. 9 maja 2016 roku Merkury przejdzie przez tarczę Słońca. Po raz ostatni Merkury maszerował przez ten ognisty obszar w 2006 roku, więc trudno to nazwać częstym zjawiskiem.

Merkury i Słońce widziane przez teleskop rentgenowski japońskiej sondy Hinode przed tranzytem w 2006 roku. Strzałka wskazuje na Merkurego.

Merkury – malutka kropka na Słońcu

Tranzyt Merkurego będzie można oglądać w internecie, ale na pewno większym przeżyciem będzie zobaczenie go na własne oczy. Dla “nowicjusza” astronomii znalezienie Merkurego w nocy może być prawdziwym wyzwaniem, ale patrzenie naprzeciwko Słońca znacznie zawęża obszar poszukiwań.

Podczas obserwacji tranzytu, jest mała szansa, by pomylić małą, ale wyraźnie zaokrągloną sylwetkę Merkurego (blisko dołu) z plamą słoneczną o rozmytych brzegach (blisko góry).

Tak więc, nie będziemy już mieli problemów, gdzie szukać. Ale jakie inne problemy mogą się pojawić? Możemy również natrafić na plamy na Słońcu. a niektóre z nich są małe i okrągłe, więc czy istnieje szansa, by pomylić jedną z nich z Merkurym?

Nie ma mowy. Z tranzytem Merkurego nie ma wątpliwości co do tego, co widzimy, ponieważ profil planety jest bardzo ciemny i całkowicie okrągły. Przesuwa się także przez tarczę Słońca, w przedziale czasowym, którym są godziny, a nie, jak w przypadku plam słonecznych, dni.

Jak się przygotować do tranzytu Merkurego?

Jeśli posiadacie teleskop – nawet 60 milimetrowy refraktor – i przysłonę filtra słonecznego na niego, możecie zacząć już dzisiaj. Ale najpierw należy zapoznać się z zasadami bezpiecznej obserwacji Słońca.

Szukając plam w dowolny słoneczny dzień dobrą praktyką jest celowanie i skupianie swojego teleskopu. Słońce znajduje się obecnie blisko wysokiej części aktywności swojego 11-letniego cyklu plam słonecznych, więc powinniśmy być w stanie znaleźć jedną lub dwie plamy.

Pamiętajcie, by nigdy nie obserwować Słońca bez użycia odpowiednich do tego filtrów, a już na pewno nie wolno go oglądać bezpośrednio gołym, niezabezpieczonym okiem. Filtry można kupić w internecie albo w sklepie astronomicznym.

Zdjęcie Merkurego, wykonane przez sondę Messenger.

Dzień tranzytu – 9 maja 2016

W Polsce tranzyt zacznie się około godziny 13:12 i potrwa do 20:40. Jednak nasze obserwacje zakończą się nieco wcześniej, ponieważ Słońce zajdzie około 20:09. Maksimum zjawiska wystąpi około 16:57.

Wszystkich zachęcamy do obserwacji i życzymy pogodnego nieba!

Źródła:

Autor

Julia Liszniańska

Była redaktor naczelna AstroNETu i członek Klubu Astronomicznego Almukantarat. Studentka informatyki na Politechnice Wrocławskiej. Stypendystka m.in. programów: TopMinds organizowanego przez Polsko-Amerykańską Komisję Fulbrighta, Microsoft Career Club oraz G4G Nokia.