W zeszłym roku grupa astronomów ogłosiła, że wykonali pierwsze zdjęcie pozasłonecznej planety - słaby czerwonawy punkt światła na zdjęciach wykonanych przy pomocy instrumentu NACO, w bezpośrednim sąsiedztwie brązowego karła 2M1207 (
W zeszłym roku grupa astronomów ogłosiła, że wykonali pierwsze zdjęcie pozasłonecznej planety - słaby czerwonawy punkt światła na zdjęciach wykonanych przy pomocy instrumentu NACO, w bezpośrednim sąsiedztwie brązowego karła 2M1207 (
Przez setki lat astronomowie uważali, że poza drobnym faktem obecności w nim ludzi, nasz system słoneczny nie różni się wiele od innych tego typu układów we Wszechświecie. Ale począwszy od odkrycia dziesięć lat temu pierwszych pozasłonecznych planet wszystko wskazuje na to, że nasz poczciwy
Dynamiczna symulacja wczesnego Układu Słonecznego ukazuje olbrzymie zderzenie fal w poprzek dysku protoplanetarnego na odległości orbity Jowisza. Ziarna pyłu poruszały się z wystarczającą prędkością, taką by nastąpiło ich zlepienie. W rezultacie powstały chondrule zwane również chondrami, …
Pierwszą planetę pozasłoneczną, okrążającą normalną gwiazdę, odkryto w 1995 roku, a od tego czasu poznano ponad 150 kolejnych kandydatów. Większość obserwuje się pośrednio - bazując na zmianach prędkości kątowej lub jasności gwiazd - ale astronomowie woleliby uzyskać bezpośrednie zdjęcia …
Księżyce obiegają planety, a planety obiegają gwiazdy. Niedawno astronomowie nauczyli się, że planety mogą okrążać ciała, prawie tak małe jak planety.
Aleksander Wolszczan z Penn State i Maciej Konacki z Caltech znaleźli najmniejszą, jak do tej pory, pozasłoneczną planetę. Co ciekawe ta mała planeta jest towarzyszką pierwszej w historii ludzkości planety pozasłonecznej, odkrytej przez Wolszczana w 1992 roku.
Pyłowy dysk wokół bliskiej gwiazdy, Wegi, jest większy niż myślano wcześniej. Spowodowane jest to prawdopodobnie zderzeniami jakichś obiektów, przypuszczalnie o rozmiarach Plutona.
Dwa kosmiczne teleskopy, Spitzer i Hubble, dają nam nowe spojrzenie na pyłowo-gruzowe dyski wokół gwiazd takich jak Słońce.
Dzięki ogłoszonym wczoraj odkryciom Teleskopu kosmicznego Spitzera, astronomowie będą mogli lepiej zrozumieć, jak w gęstych obłokach gazu i pyłu tworzą się gwiazdy, oraz jak z takich obłoków powstają ostatecznie planety.
Planety powstają w długim procesie zderzeń między skalistymi ciałami wielkości gór. Towarzyszy temu niesamowity bałagan, kolizje wzbudzają nieustannie potężne tumany kosmicznego kurzu.