Po raz drugi podczas swej trwającej już 11 lat misji sonda Ulysses przeleciała w pobliżu północego bieguna Słońca. W sobotę osiągnęła 80 stopień szerokości geograficznej Słońca, co stanowi maksimum dla jej orbity. W tym samym czasie w Oxnard w Kalifornii odbywają się “słoneczne warsztaty”.

W tym samym czasie kiedy Ulysses przelatuje nad północnym biegunem Słońca, naukowcy zajmujący się Słońcem spotykają się w Oxnard w Kalifornii, na warsztatach podczas których porównane zostaną wyniki uzyskane podczas misji Ulysses (prowadzonej wspólnie przez NASA i ESA) z tymi uzyskanymi podczas misji NASA takich jak ACE czy Voyager.

Każdy z pojazdów widzi Słońce z innej perspektywy. Ulysses jest ulokowany “nad” Słońcem, ACE widzi je z perspektywy podobnej jak my z Ziemi, zaś Voyager znajduje się na obrzeżach Układu Słonecznego.

Jeden z punktów dyskusji będzie dotyczył faktu nie przekroczenia jeszcze przez Voyagera 1 granicy Układu Słonecznego. Urządzenie nie dostrzegło jeszcze granicznej fali uderzeniowej (termination shock).

Autor

Marcin Marszałek