Zdaniem Davida Nesvornego 39 planetoid krążących pomiędzy Marsem i Jowiszem należy do jednej rodziny. Prawdopodobnie niegdyś były częścią jednej, dużej planetoidy. Po komputerowym prześledzeniu ich orbit w czasie okazało się, że przed 5,8 miliona lat dokładnie zbiegają się one w jednym punkcie.

Musiała tam wtedy nastąpić katastrofa, wskutek której rozpadło się ciało o średnicy co najmniej 24,5 kilometra” – ocenia David Nesvorny wraz ze współpracownikami na łamach ostatniego numeru “Nature”. Największy z powstałych wtedy kawałków, od którego ochrzczono całą rodzinę, nazywa się dziś Karin i mierzy 19 km.

Odkrycie jest o tyle interesujące, że ponieważ katastrofa nastąpiła stusunkowo niedawno, prawdopodobnie kosmiczna erozja nie zdążyła jeszcze zatrzeć jej skutków. Świeżo rozłupane powierzchnie mogą zdradzić, co znajdowało się w środku praplanetoidy. Cenna może być także informacja o tym jak szybko na jej szczątkach osiada pył i powstają kratery.

Naukowcy mają też nadzieję, że będą mogli sprawdzić, na ile poprawne są obecne teoretyczne modele, które przewidują, w jaki sposób zderzenia rozbijały i kruszyły planetoidy w czsach formowania się Układu Słonecznego.

Autor

Marcin Marszałek