We wspaniałym krajobrazie stworzonym przez światło i grawitację widzimy Mimasa samotnie krążącego na tle północnej półkuli Saturna.

Saturn, a właściwie jego północna półkula, widoczna jest jako błękitne pasma. Pomiędzy nimi widzimy pasma ciemniejsze – utworzone przez cienie pierścieni. W lewej części zdjęcia cienie toną w ciemnościach nocnej półkuli Saturna.

Część atmosfery Saturna na północnej półkuli, którą tu widzimy, jest bardziej niebieskawa niż południowa półkula ze zdjęć Cassiniego. Ta druga ma cieplejszy, złoto-brązowy odcień, w wyniku wybiórczego rozpraszania niebieskiej części widma przez górne warstwy atmosfery, gdzie nie występują chmury.

Jasnoniebieski pas świecący niczym kosa tuż obok Mimasa, to światło słoneczne przedzierające się prze przerwę Cassiniego w pierścieniach Saturna. Prawa część tego pasa jest na zdjęciu prześwietlona – dlatego jest rażąco biała. W jego wnętrzu możemy też zauważyć cień kilku mniejszych, wąskich pierścieni. Szeroki, ciemny pas widoczny po przekątnej zdjęcia to cień pierścienia B – najgęstszego z głównych pierścieni. Część przerwy Cassiniego widzimy na samym dole zdjęcia, wzdłuż jego dolnej krawędzi, zaś ponad nią widzimy pierścień A i węższy pierścień F. Pierścień A jest wystarczająco przezroczysty, by pod tym kątem widzenia zobaczyć przezeń atmosferę Saturna i cienie wewnętrznego pierścienia C wyglądające jak zwoje gwintu.

Obrazek ten został złożony z trzech zdjęć zrobionych we filtrach czerwonym, zielonym i niebieskim. Zdjęcia otrzymano z kamery o wąskim polu widzenia, 7 października 2004, w odległości 3,7 mln km. Skala zdjęcia to 22 km na piksel.

Autor

Leszek Błaszczyk