Po dwóch dekadach prace nad konstrukcją Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba można uznać za zakończone. Jest to następca zasłużonego już Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który pozwolił znacznie zgłębić tajemnice Wszechświata. Teleskop został nazwany na cześć Jamesa Webba, drugiego administratora NASA, który był odpowiedzialny za program lotów kosmicznych Apollo.

Zanim jednak zaczniemy poznawać Wszechświat przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, musi on zostać poddany licznym testom. Musimy mieć pewność, że nowy teleskop podoła warunkom panującym w przestrzeni kosmicznej. Składa się on z 18 sześciokątnych luster, wykonanych z berylu oraz pokrytych złotem. Dzięki temu lustra zachowają swój kształt oraz będą odporne na trudne warunki.

Po pozytywnym zakończeniu wszystkich testów, teleskop zostanie wystrzelony w październiku 2018 roku. Teleskop Jamesa Webba będzie prowadzić obserwacje w podczerwieni i przyjrzy się pierwszym gwiazdom oraz galaktykom naszego Wszechświata. Zanim teleskop zajrzy w kosmiczną głębię, skieruje swoje detektory ku najbliższej Ziemi gwieździe – Alfie Centauri.

Autor

Marcin Kastek

Miłośnik astronomii związany z Klubem Astronomicznym Almukantarat od 2014 roku.

Dodaj komentarz