Dziś w nocy przestawimy zegarki z godziny 2:00 na 3:00. Przejdziemy w ten sposób na tak zwany czas letni. Będzie on obowiązywał do końca października.

Długość dnia i nocy oczywiście nie zmieni się. Jedynie jego wschód i zachód opóźnią się o 60 minut. Dłużej kończący się zmierzch powoduje, że o późniejszej godzinie włączamy światła w naszych domach. Pozwala nam to zaoszczędzić zauważalną ilość energii elektrycznej. Miłośnicy astronomii na zmianie czasu tracą, gdyż dłużej muszą czekać na zapadnięcie ciemności!

Niektóre osoby mogą mieć problemy z przestawieniem się na czas letni (wschodnioeuropejski). Lekarze twierdzą jednak, że wszelkie objawy znikną w ciągu kilku dni.

Przy zmianie czasu warto pamiętać, że zegarki przestawiają wszyscy mieszkańcy Europy. Nie zmienią się więc odpowiednie relacje między godzinami w Polsce i za granicą. Nie wszystkie kraje wprowadzają czas letni. Nie robią tego na przykład Indie (zmiana długości dnia i nocy w ciągu roku jest tam tak niewielka, że się to po prostu nie opłaca). Kraje półkuli południowej (Australia) pod koniec marca… cofają zegary, gdyż wtedy rozpoczyna się tam astronomiczna jesień. Wzajemne relacje czasowe między Polską i Australią zmieniają się o dwie godziny!

O zmianie czasu decyduje w Polsce Prezes Rady Ministrów. Czas letni jest wprowadzany w naszym kraju nieprzerwanie od 1977 roku.

Autor

Michał Matraszek