Kilka dni temu Creotech Instruments, czyli największa polska firma sektora kosmicznego, opublikowała strategię rozwoju na lata 2026 – 2029. Kluczowym filarem nowej mapy drogowej jest rozbudowa autorskiej platformy satelitarnej HyperSat. Dotychczas była ona przeznaczona wyłącznie dla mikrosatelitów o wadze do 100 kg. Nowy plan zakłada jednak jej skalowanie, co pozwoli na obsługę znacznie większych satelitów o masie do 500 kg. Przełoży się to na niemal czterokrotny wzrost zdolności produkcyjnych: z obecnych 10 do nawet 40 satelitów rocznie.
Działania te mają otworzyć spółce drzwi do udziału w europejskich programach konstelacyjnych oraz strategicznych projektach wymagających bardziej zaawansowanych rozwiązań. Skalowanie działalności na taką skalę ma przynieść Creotech realną szansę na zdobycie pozycji czwartego tzw. Prime Contractora (głównego wykonawcy) w europejskiej branży kosmicznej, co stanowi jeden z kluczowych celów długoterminowej strategii firmy.
Dysponujemy dziś nie tylko kompetencjami i sprawdzoną technologią, ale także solidnymi fundamentami biznesowymi – rosnącymi przychodami, wysoką rentownością segmentową oraz portfelem zamówień zapewniającym widoczność na kolejne lata. To daje nam realną zdolność do realizacji coraz większych i bardziej złożonych projektów kosmicznych w Europie – powiedział dr hab. Grzegorz Brona, Prezes Zarządu Creotech Instruments S.A.
Creotech Instruments dzisiaj
Creotech Instruments S.A. to lider krajowego sektora kosmicznego i największy polski producent systemów satelitarnych notowany na GPW. Dzisiejszy zespół firmy tworzy około 300 ekspertów, którzy realizują misje kosmiczne od A do Z – od pierwszych szkiców i projektów, przez produkcję zaawansowanych podzespołów, po integrację gotowych satelitów. Co ważne, Creotech stawia na niezależność: aż 70–80% wykorzystywanych technologii i podsystemów jest wytwarzanych bezpośrednio wewnątrz firmy.
Obiecujący start
W minionym roku firma odnotowała rekordowe wyniki finansowe. Przychody spółki wzrosły o imponujące 370% w porównaniu z rokiem 2024, osiągając poziom 167,5 mln zł, z czego sam segment kosmiczny wygenerował około 146 mln zł. O doskonałych perspektywach świadczy również rozbudowany portfel zamówień. Na dzień 31 grudnia 2025 roku wartość zakontraktowanych, a jeszcze niewykonanych prac (z wyłączeniem segmentu Quantum) wyniosła aż 587 mln zł, a zarząd planuje podwoić ten wynik do 2028 roku. Na tak spektakularne sukcesy wpłynęły nie tylko strategiczne projekty, takie jak program „Mikroglob”, ale także intensywny rozwój współpracy na rynku krajowym. W nadchodzących latach Creotech zamierza mocniej postawić na ekspansję zagraniczną, otwierając nowe biura i zapewniając sobie bezpośrednią obecność na kluczowych rynkach europejskich.
Pozyskanie środków
Aby sfinansować ambitne plany, spółka zdecydowała się na podjęcie kroków mających na celu dokapitalizowanie biznesu. Zarząd Creotech Instruments zwołał Zwyczajne Walne Zgromadzenie, podczas którego pod głosowanie zostanie poddana uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego. Plan zakłada emisję do 650 000 akcji zwykłych na okaziciela serii M, które zostaną zaoferowane w ramach oferty publicznej skierowanej do wybranych inwestorów. Pozyskane fundusze mają zostać przeznaczone na rozbudowę zaplecza produkcyjnego i badawczego, rozwój platform satelitarnych, kapitał obrotowy, ekspansję zagraniczną oraz procesy fuzji i przejęć (M&A). Nowa oferta trafi do inwestorów spełniających określone kryteria: muszą oni posiadać status inwestora kwalifikowanego lub zadeklarować wkład o równowartości co najmniej 100 000 euro. Dotychczasowym, wytypowanym akcjonariuszom będzie przysługiwać prawo pierwszeństwa.
Trzeba przyznać, że plany Creotech robią wrażenie. Firma robi wszystko, by nie tylko pokazać się z jak najlepszej strony, ale też pociągnąć za sobą całą rodzimą branżę kosmiczną. Nadchodzące lata zapowiadają się bardzo pracowicie. Gra jest jednak warta świeczki, ponieważ sukces tej strategii pozwoli polskiej spółce zająć kluczowe miejsce przy stole obok największych europejskich graczy.
Autor – Klaudia Krasnodębska
Opracowanie – Kamil Smugowski
Korekta – Alex Rymarski





