Obrazek wyróżniający: Stellarium

Wrzesień to miesiąc przełomu na niebie, kiedy nocy przybywa w szybkim tempie, a warunki do obserwacji zaczynają robić się coraz lepsze. Po równonocy w drugiej połowie miesiąca dni powoli się skracają, co daje więcej czasu na podglądanie nieba bez konieczności nieprzesypiania całej nocy. Na nieboskłonie następują stopniowe zmiany; letnie gwiazdozbiory wkrótce ustąpią miejsca jesiennym, czego śledzenie ułatwia rześkie, przejrzyste powietrze. To dobry czas na regularne obserwacje astronomiczne w komfortowych warunkach.

Pierwszego września, w różnych regionach Polski, Słońce wzejdzie ponad horyzont między godziną 05:35 a 06:13, natomiast zajdzie między 19:20 a 19:50. Dzień będzie trwał 13 godzin i około 40 minut, czyli już o nawet 2,5 godziny krócej niż pierwszy dzień sierpnia. Z biegiem miesiąca spadek długości dnia będzie równie szybki i zauważalny. Ostatniego dnia września Słońce wzejdzie między 06:28 a 07:00, a zajdzie między 18:07 a 18:40 (w zależności od regionu), co oznacza, że dzień potrwa już niecałe 11,5 godziny.

23 września nastąpi równonoc jesienna, wyznaczając początek astronomicznej jesieni. O godzinie 02:05 Słońce przejdzie przez punkt Wagi na równiku niebieskim i przejdzie na południową półkulę nieba. Dzień zrówna się wówczas z nocą; oba potrwają po około 12 godzin, po czym światło słoneczne ustąpi miejsca coraz dłuższym nocom.

Księżyc

Wrzesień rozpoczniemy z Księżycem mocno rozświetlającym noce. Na początku miesiąca będzie on wschodził już około godziny 20:30–21:00 i pozostanie na niebie niemal do południa kolejnego dnia. Z każdą dobą jego wschód będzie się przesuwał o kilkadziesiąt minut później, przez co po dziesięciu dniach września zacznie pojawiać się na niebie dopiero przed świtem. Od połowy miesiąca satelita przeniesie się na niebo wieczorne – tuż po nowiu będzie zachodził wcześnie, około 20:00, ale z każdym dniem coraz później. Pod koniec września godzina jego zachodu przekroczy północ, by w ostatnich dniach miesiąca znów świecić na nieboskłonie przez niemal całą noc.

11 września Księżyc znajdzie się w fazie nowiu, a 26 września osiągnie pełnię. W tym miesiącu brakuje spektakularnych koniunkcji, jednak najciekawszym zdarzeniem będzie zbliżenie Księżyca z Marsem. Zjawisko to będzie widoczne 7 września od około godziny 01:00 w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Dla poszukiwaczy wrażeń wyzwaniem będzie także dzienne zakrycie Wenus przez wąski sierp Księżyca w południe 14 września.

Planety

Merkury

Na początku września planeta wschodzi niemal równo ze wschodem Słońca (ok. 06:00–06:30) i zachodzi niedługo po nim (między 19:30 a 20:00). Z każdym dniem kątowe oddalenie Merkurego od naszej Gwiazdy pozostaje niewielkie, a okno widoczności stale się skraca, przez co planeta ginie w jasnej łunie dnia i zmierzchu. W konsekwencji wrzesień nie będzie sprzyjał jego obserwacjom.

Wenus

Również będzie trudna do obserwacji, choć początkowo wyróżni się silnym blaskiem na wieczornym niebie. Wschodzi w ciągu dnia (po godzinie 10:00), a po zachodzie Słońca odnajdziemy ją nisko nad zachodnim horyzontem. Na początku września zachodzi około godziny 20:00-20:30, jednak z każdym kolejnym dniem będzie schodzić pod horyzont coraz szybciej. Pod koniec miesiąca jej czas na niebie skróci się o prawie dwie godziny.

Mars

Przez cały miesiąc jego widoczność pozostaje stabilne. Wschodzi między 00:15 a 01:00 (w zależności od regionu Polski) i zachodzi po południu. W ciągu września moment wschodu Marsa przesunie się o około 20 minut wcześniej, co da nieco więcej czasu na obserwacje w drugiej połowie nocy.

Jowisz

Na początku września będzie wschodzić między 03:05 a 03:50 i znikać pod horyzontem blisko godziny zachodu Słońca, około 18:30-19:00. Każdej kolejnej nocy planeta pojawi się na niebie kilka minut szybciej, tak że pod koniec miesiąca będzie można ją zaobserwować już od 01:45-02:30. Przy jego obserwacjach sprzyjająca będzie stopniowo malejąca odległość od Ziemi, dzięki czemu na przestrzeni miesiąca planeta stanie się widoczna jako nieco jaśniejsza.

Saturn

W tym miesiącu czeka wyjątkowo dużo okazji do jego obserwacji. Planeta będzie widoczna przez całe noce: na początku września wschodzi między 20:20 a 20:50 i zachodzi dopiero po świcie, w okolicach 09:00 rano. Z biegiem miesiąca moment wschodu i zachodu przesunie się o około 2 godziny wcześniej. Podobnie jak w przypadku Jowisza, Saturna czeka nieduży, stabilny wzrost jasności. Wrzesień będzie więc idealnym czasem dla fanów pierścieni, których dogodne ustawienie pozwoli na podziwianie przez teleskop.

Uran

Początkowo wschodzi o 21:45-22:30, co z każdą nocą nastąpi coraz wcześniej; pod koniec września już między 19:45 a 20:30. Przez cały miesiąc zachodzi w ciągu dnia, dzięki czemu można szukać go przez teleskop aż do świtu.

Neptun

Podobnie jak w przypadku Urana, jego okno widoczności pozostaje stabilne. Wrzesień rozpoczyna od wschodów pomiędzy 20:00 a 20:30 i zachodów kilkanaście minut po godzinie 08:00 rano, co z upływem czasu płynnie przesunie się o 2 godziny wcześniej pod koniec miesiąca. W nocy z 25 na 26 września planeta znajdzie się w opozycji do Słońca, co stwarza najlepsze w całym roku warunki do jej wypatrywania przez teleskopy.

Fragment nieba widoczny 7 września około godziny 02:30 podczas zbliżenia Księżyca z Marsem. Zjawisko będzie widoczne w gwiazdozbiorze Bliźniąt, a na wschodnim niebie towarzyszyć mu będą pierwsze zapowiedzi nadchodzącej zimy – m.in. Woźnica z jasną Kapellą oraz charakterystyczny Orion. W tym samym czasie opisywane w artykule gwiazdozbiory jesienne (Pegaz, Kasjopeja, Andromeda) znajdują się wysoko, bliżej zenitu.

Roje meteorów

Po efektownych widowiskach z miesięcy wakacyjnych, wrześniowe niebo przyniesie nieco więcej spokoju. Przy dobrych warunkach wciąż mamy szansę dostrzec pojedyncze meteory z rojów, które miały swoje maksimum w sierpniu, a także z kilku mniejszych, wrześniowych. Nie będą to jednak intensywne deszcze – najaktywniejszym rojem tego miesiąca są Aurygidy (z maksimum 1 września), których wskaźnik ZHR wynosi zaledwie do 10 zjawisk na godzinę.

Charakterystyczne obiekty

We wrześniu noce stają się dłuższe, ciemniejsze i chłodniejsze, co znacząco poprawia kontrast i stwarza dobre warunki do obserwacji nieba. Choć górujący Trójkąt Letni (Wega, Deneb i Altair) zaczyna przesuwać się na zachód, wciąż świetnie nadaje się do odnajdywania klasycznych asteryzmów, takich jak Wieszak (Collinder 399) czy Krzyż Północy. Z biegiem czasu coraz odważniej na wschodnim i południowo-wschodnim niebie zaczną dominować gwiazdozbiory jesienne. Kasjopeja i Cefeusz wznoszą się wysoko nad horyzontem, a obok nich wyraźnie rysuje się charakterystyczny, duży asteryzm Czworokąt Pegaza, czyli kluczowy punkt odniesienia do jesiennych poszukiwań. Wzdłuż nieba wciąż ciągnie się pas Drogi Mlecznej, a na północy nieprzerwanie towarzyszą nam Wielka i Mała Niedźwiedzica.

Obiekty głębokiego nieba

Wrzesień to dla miłośników obiektów głębokiego nieba jeden z najlepszych miesięcy w roku; dłuższemu czasowi obserwacji często sprzyja stabilna, przejrzysta jesienna pogoda. W pierwszej części nocy wciąż bez problemu dostrzeżemy letnie klasyki, takie jak mgławice M57 (Pierścień) czy M27 (Hantle), jednak wzrok warto skierować też ku nowym celom. Ikoną nieba staje się Galaktyka Andromedy (M31), która wznosi się bardzo wysoko i przy dobrych warunkach jest widoczna gołym okiem, a towarzysząca jej Galaktyka Trójkąta (M33) pokazuje się już w lornetkach. Warto również odwiedzić Podwójną Gromadę w Perseuszu (h i x Persei), subtelną Mgławicę Irys (NGC 7023) w Cefeuszu oraz rozległą Gromadę Dzika Kaczka (M11) w Tarczy, zanim ta ostatnia schowa się zbyt nisko nad zachodnim horyzontem. Dla bardziej zaawansowanych obserwatorów dysponujących większym teleskopem świetnym wyzwaniem będzie z kolei Kwintet Stephana – grupa galaktyk leżąca w Pegazie, niedaleko granicy z Andromedą.

Korekta – Tosia Kościelniak

Źródła:

Autor

Maria Nicewicz