Podczas gdy statek Deep Impact mknie na spotkanie z kometą, Huygens lada moment ma osiąść na Tytanie, a Cassini ogląda księżyce Saturna, gdzieś na księżycowej pustyni śpią dwa cudaczne, księżycowe pojazdy – Łunochody i wspominają czasy swej świetności. Przyjrzyjmy się zatem historii ich badań.
Gdy widzimy zdjęcie Łunochodu, wywołuje ono na naszych twarzach uśmiech sympatii, lub budzi jednoznaczne skojarzenie ze śmietnikiem lub z czymś zgoła innym. Jednak roli Łunochodów w badaniach księżyca nie da się pominąć. Dość powiedzieć, że tylko pierwszy z nich wykonał 200 panoramicznych i ponad 20 tys. zwykłych zdjęć powierzchni Księżyca.
Łunochod-1 był częścią radzieckiej misji Łuna 17 rozpoczętej 10 listopada 1970. Luna 17 wylądowała miękko na na Mare Imbrium i otworzyła dwustronną rampę po której Łunochod bez trudu mógł zjechać na powierzchnię Srebrnego Globu.

Po wylądowaniu na Księżycu Łuna 17 i Łuna 21 otwierały dwustronny pomost po którym Łunochod mógł zjechać.
Aparatura pojazdu znajdowała się w korpusie złożonym z modułów, przykrytym wypukłą klapką. Był to bardzo bogaty zestaw. Miedzy innymi zaopatrzono pojazd w przyrządy do badania mechanicznych własności księżycowego gruntu, spektrometr rentgenowski do badania jej składu chemicznego, liczniki promieniowania korpuskularnego pochodzącego z przestrzeni galaktycznej, cztery kamery telewizyjne, teleskop rentgenowski oraz francuski odbłyśnik światła laserowego umożliwiający dokładne wyznaczenie odległości do Księżyca. “Klapka” Łunochodu zaopatrzona była w ogniwa słoneczne.
Przewidywano, że pojazd będzie działał trzy miesiące, ale okazało się, że ostatecznie czas jego pracy wydłużył sie do ponad jedenastu miesięcy. Łunochod przestał działać między 15 a 30 września 1971, ponieważ wyczerpał się jego radioizotopowy grzejnik, co spowodowało nadmierne wyziębienie układów. Łunochod przebył drogę 10540 m i umożliwił badanie naszego satelity na powierzchni 80 tys. metrów kwadratowych. W ponad 500 punktach zbadano właściwości fizykochemiczne gruntu, a w 25 przeprowadzono badania rentgenowskie.
Łunochod-2 został dostarczony na Księżyc przez Łunę 21, wystrzeloną 8 stycznia 1973. Program jego badań był podobny: fotografowanie powierzchni Księżyca, pomiary laserowe, pomiar lokalnego pola magnetycznego, badanie właściwości mechanicznych gruntu oraz badanie rozświetlenia, by określić możliwości obserwacji astronomicznych z powierzchni Księżyca. Łunochod-2 był czynny przez około cztery miesiące. W tym czasie przesłał 86 obrazów panoramicznych i ponad 80 tys. zwykłych.

Pojazd księżycowy Łunochod-2 został dostarczony na Księżyc w 1973 roku przez statek Łuna 21. Ważył 840 kg, miał szerokość 2,15 m i wysokość 1,92 m. Działał przez około 4 miesiące. W opisie: 1 – antena wielokierunkowa 2 – antena kierunkowa 3 – pokrywa 4 – ogniwa słoneczne 5,6 – kamery telewizyjne 7 – komora z aparaturą 8 – osiem indywidualnie napędzanych kół 9 – próbnik gruntu 10 – telewizyjna kamera stereoskopowa 11 – kamera telewizyjna 12 – francuski odbłyśnik laserowy
Cykl pracy Łunochodów był następujący: praca w czasie księżycowego dnia, w przerwach okazjonalne ładowanie akumulatorów z paneli słonecznych, a nocą uśpienie. W czasie nocy działało ogrzewanie radioizotopowe zapobiegające nadmiernemu przechłodzeniu pojazdów. Zarówno pierwszy jak i drugi Łunochod miał niezależny napęd każdego z ośmiu kół i poruszał się z prędkością około 2 km/h, sterowany z Ziemi przez pięcioosobowy zespół.

Oba Łunochody były sterowane z Ziemi przez pięcioosobowy zespół. W skład zespołu wchodził dowódca, kierowca, nawigator, obsługujący i inżynier pokładowy. Potrzeba więc było jednego człowieka więcej niż do załogi czołgu “Rudy-102”.

To zdjęcie przysłał nasz Czytelnik po opublikowaniu newsa o Łunochodzie. Wielu z nas w dzieciństwie miało takie sympatyczne, zabawkowe Łunochody.
m.
łunochod —> mars rovers — Wiem, wiem ja też myślę o cassini i Titanie.
Ale mówiąc o łunochodzie to trzeba wspomnieć o amerykańskich łazikach na marsie. I w tym konteście wydaje mi się, że rosjanie wyprzedzili epokę.
Bo w lądowanie ludzi na Marsie nie wierzę aczkolwiek nie uważam ,że jest to niemożliwe.
Anonymous
Ruski łazik księżycowy a Jankeskie samochodziki marsjańskie — Im bardziej wczytuję się w ten tekst, tym bardziej mi się zdaje, że faktycznie – Amerykanie wykorzystali stare technologie wypróbowane przez ruskich i wysłali je na Marsa. W tym sensie nic nowego nie zrobili. Nawet rampa Łunochodu przypomina tę marsjańską. Gdyby wcześniej nie było łunochodów, to Jankesi mieliby dużo trudniejsze zadanie. Wykorzystali doświadczenia tzw. “radzieckich uczonych” i teraz “grają bohaterów”.
Anonymous
:))))) — I dużo się powtarza:
łaziki x2
podobna ilość zdjęć panoramicznych
podobna ilość zdjęć czarnobiałych.
podobna waga
spektometr rentgenowski
ogniwa słoneczne
uśpienie nocą
taki sam założony czas pracy (3 miesiące)
jak do tej pory Yankeskie rovery dłużej pracują – już rok!
Ale przejechały mniej – spirit około 4km.
Plusem roverów jest mikroskop.
Jeżeli chodzi o radioizotopy to Amerykanie mają zamiar je użyć
dopiero w przyszłych misjach łazikowych na Marsie.
(nie tylko ogrzewanie ale i napend)
a.
hm — wiec moze im zarzucic, ze ich rakiety maja taki sam kolor ognia wylotowego jak radzieckie. albo ze ich laziki maja okragle kola – w koncu najnowsza technologia opiera sie na jezdzeniu na prostopadlosianach :\
moze jeszcze producenci samochodow zaczna sie sadzic o to ze ich produkty maja po 4 kola i jezdza?
Scorus
MER i Łunochod — Podobieństwo między MERami i Łunochodami jest tylko powierzchowne. Przecież łazika nie da się inaczej zbudować: musi mieć parzystą liczbę kół i wyposażenie zainstalowane w ogrzewanej komorze umieszczonej na podwoziu. Radzieckie sondy nie miały po prostu nic wspólnego z amerykańskimi, jeśli chodzi o konstrukcję. Wystarczy tylko spojrzeć na sposób zawieszenia kół Łunochodów i łazików marsjańskich.
m.m.
Coś dużego… — Pamiętaj jednak, że rok wcześniej Amerykanie dostarczyli wywieźli z Księżyca wkładkę mięsną. Rosjanie aby podbudować nieco swój ostatecznie nadszarpnięty prestiż, również musieli wysłać tam “coś” dużego. Swoją drogą, gdyby to Rosjanie zorganizowali tyle wypraw załogowych na Księżyc, ciekawe ilu ich Lunonautów znalazło by tam miejsce wiecznego spoczynku?
Soul_Man
wkladka miesna, dobre okreslenie — Jestes taki przekonany, ze Amerykanska ‘wkladka miesna’ byla napewno na ksiezycu? Moim zdaniem jest zbyt duzo watpliwosci. Popatrz na zdjecia z ksiezyca: na niebie nie ma gwiazd, zdjecia robione pod slonce sa czytelne, sfotografowane podpory ladownika sa czyste, nie ma na nich sladu pylu, ktory powinien osiasc na nich po ladowaniu. Nawet mniejsza grawitacja to sciema. Wystarczy puscic nagrania dwa razy szybiej, a latwo sie przekonac, ze to normalne skakanie po pustynie w arizonie. Niech zyje radziecka mysl techniczna!! 🙂
FoX
FoX — Ehhh… A nie oglądałes programu na Discovery na ten temat? Niepodważalnym dowodem na zdobycie przez Amerykanów księżyca jest to, że pozostawili tam lustra do odbijania promieni laserowych kierowanych z Ziemi 😛
Adam
Ciekawe… — Ciekawe kiedy zostaną dostarczone do jakiegoś muzeum… Albo może kiedyś staną na murowanym cokole przed główną bazą księżycową?? 🙂
Krzysztof Lewandowski, Mars Society Polska
ekhm, jest maly problem — Łunochod 1 zostal sprzedany w 1993r za 25000$ pewnemu gosciowi z USA, z zastrzeżeniem, ze odbior w zakresie wlasnym,
co do Łunochoda 2, raczej to wrak, z tego co ustalano przewrocil sie na skarpie wskutek utraty statecznosci grunt pod nim
l.
Łunochod – zabawka — Jak byłem mały to miałem taka zabawkę na baterie 🙂 Zwykły prymitywny blaszak, ale jeździł, poruszał klapą i świecił światełkami. Ciekawe czy amerykańskie dzieci mają takie Pathfindery? A dziś pewna liczba Polaków jest w posiadaniu pojazdu “Unochod” – czyli Fiat Uno :)))))))))
Kierowca
Uno i rover — Ja też miałem taką zabawkę :))))
Fajna była bo prawie na wszystko potrafiła wjechać.
A dzisiaj mam Uno 🙂
Wiem że to chod ale lepsze to od roveru. :))
Andreas
Ja też należałem do tych szczęśliwców — I miło wspominam tę zabawkę. Klapa ciekawie działała – była chyba na jakiś sznurek, bo ciągnęło się przy “kontrolce” taką wajchę z metalowej blaszki.
Nie wiem jakie teraz są zabawki astronautyczne. Edukację trzeba rozpoczynac b. młodo, więc Pathfindery by się przydały. 🙂
tartaq
Cieszy mnie do dziś — Dziwnie się składa,ale”ruskie”zabawki mam w domu do dziś.są bardzo fajne i typu “nie gniotsja nie łamiotsja”.Łunochod jest moim ulubionym i mimo upływu lat ciągle na chodzie.
Leszek B.
Ruski Łunochod – niezniszczalny 😉 — “Nie gniotsja, nie łamiotsja” – jasne – ja też takiego miałem 🙂 Full blaszak 🙂
mir
:] — hehe chyba kazdy mial malego lunochodzika w domu
paietam ze byl na kabel i mial kerownice z 2kneflami:D
tia podobienstw do amerykanskich lazikow na marsie jest wiele
ale to nie pierwszy raz jak amerykanie wzoruja sie na cudzych pomyslach
caly ich projekt badan kosmosu cala NASA to dzielo glownie jednego inzyniera ktory pare lat wczesniej zucal raketkami na londyn
wiele danych zebranych z nazistowskich dokumetaci obozow koncentracyjnych gdzie przeprawadzano eksperymety na ludziach ich odpornosc na przeciazenia mieszanki tlenowe takze wykozystano w podboju ksiezyca
Leszek B. --> lehun (at) astronet (kropka) pl
Zabawkowy łunochod — Jeśli ktoś z czytelników posiada, lub potrafi wskazać zdjęcie zabawkowego łunochodu, to chetnie je zamieszczę. News oprócz “charakteru naukowego” jest też “wspomnieniowy”, więc z chęcią takie zdjęcie zamieszczę.
pozdrowienia dla czytelników
Andreas
Ja mam — Ale się trochę anteny pourywały jak byłem mały. Postaram się zrobić zdjęcie. Na maila wysłać?
Leszek B.
Świetnie 🙂 — Proszę w takim razie o przesłanie na adres e-mail który podałem w moim poprzednim komentarzu. Może nawet być z urwanymi antenami 🙂 Dzięki z góry! 🙂
pozdrawiam
Jędruś
Zdjęcia z Łunochodów?! — Co do tego że Łunochod 2 “to raczej to wrak, z tego co ustalano przewrocil sie na skarpie” to bym się nie zgodził bo przy grawitacji 6 razy mniejszej niż na Ziemi raczej nic mu sie nie stało, ot leży sobie bezradnie jak żuczek przewrócony na grzbiet.
Natomiast dziwi mnie jedna rzecz: wszak oba Łunochody zrobiły podobno tysiące zdjęć, no i…
Gdzie one?!
Ja jeszcze ani jednego nie widziałem, wszędzie tylko zdjęcia samych Łunochodów, ale zdjęć powierzchni Księżyca przez nie wykonanych jakoś nie mogę znaleźć.
Może źle szukam, a może “spiskowa teorię dziejów” należy poszerzyć o dalsze wątki… 😉
Jędruś
PS: trzeci Łunochod ? — http://www.wiedza.servis.pl/haslo/%C5%81unochod
“W ramach programu Łuna wysłano trzy pojazdy: 19 lutego 1969 – Łunochod 201”
Czyzby pierwsze, nieudane lądowanie?
Wie ktoś może coś więcej na ten temat?
Jędruś
pierwszy = trzeci Łunochod! — Znalazłem!
http://astronautix.com/craft/lunaye8.htm
19 February 1969 Lunokhod s/n 201
Attempted launch of a Ye-8 with a Lunokhod lunar rover. A first-stage booster engine failure causes the rocket to crash 15 km from the pad after a lift-off at 09:48 local time.
I wszystko jasne… 🙂
Jędruś
made in CCCP — http://www.cet.co.yu/arhiva/37/arhiva/r37_Lunohod.zip
Trochę detali technicznych Łunohoda, w języku naszych byłych przyjaciół, za to w ludzką czcionką.
(a żadnych zdjęć wykonanych przez Łunohoda dalej nie mogę znaleźć… 🙁
Leszek B.
Łunochod po serbochorwacku — Super! Dzięki! To jest po serbochorwacku, da się czytać i zrozumieć 🙂
Jędruś
następne dane, następny Łunochod! — Ciekawa strona:
http://vsm.host.ru/emain.htm
A tu o Łunochodach, w tym o trzecim, czyli już czwartym,jeśli liczyć tego pierwszego który wzleciał ale nie doleciał…!
http://vsm.host.ru/emain.htm
Jędruś
Zdjęcia ! — Wreszcie jakieś zdjęcia WYKONANE PRZEZ Łunochody!
http://pages.preferred.com/%7Etedstryk/lunokhod1.html
http://pages.preferred.com/%7Etedstryk/lunokhod2.html
Tylko czemu Ruskie same się nie chwalą i kto inny musi za nich odwalać robotę..?
Zresztą strona tego gościa zawiera więcej very interesujących i unikalnych zdjęc, zarówno rosyjskich jak i amerykańskich:
http://pages.preferred.com/%7Etedstryk/index.html