Kim był człowiek, którego imię nosi Kosmiczny Teleskop Chandra obserwujący Wszechświat w zakresie promieniowania rentgenowskiego? W 1999 roku NASA nazwała swoje obserwatorium po zmarłym astrofizyku Subrahmanyanie Chandrasekharze (czyt. Su/bra/mon’/yon Chandra/say/kar), znanego pod przydomkiem Chandra, co w sanskrycie oznacza Księżyc lub jasny. Ten pochodzący z Indii naukowiec był uważany za jednego z czołowych astrofizyków XX wieku.

Chandra studiował i obronił doktorat na Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii. Jeszcze podczas studiów przedstawił koncept maksymalnej masy ($latex M_{Ch}\approx 1,44 M_\odot$), jaką może osiągnąć biały karzeł. Kiedy ją przekroczy, wybuchnie jako supernowa. Teoria ta została jednak zignorowana. Duży wpływ na odrzucenie jej w tamtych czasach miał sir Arthur Eddington, który nie dopuszczał możliwości, że czarne dziury rzeczywiście istnieją, choć było to teoretycznie możliwe (ich istnienie potwierdzono dopiero w 1972 r.). Gdyby Granica Chandrasekhara została wtedy zaakceptowana jako poprawna teoria, dałaby mechanizm, który pozwoliłby czarnym dziurom na uformowanie się. Jak stwierdził Arthur Miller – doktor fizyki, gdyby nie interwencja Eddingtona, która zyskała poparcie w konserwatywnej społeczności astrofizyków, praca Chandrasekhary mogłaby znacznie przyśpieszyć rozwój fizyki i astronomii, a tak została prawie zapomniana.

Od 1937 roku, Chandrasekhar pracował na Uniwersytecie Chicago. Był prowadzącym lubianym przez swoich studentów, z których ponad 50 uzyskało tytuł doktora pod jego przewodnictwem. W 1983 roku Chandra został nagrodzony Nagrodą Nobla wraz z Williamem Fowlerem za pracę nad późnymi stadiami ewolucji masywnych gwiazd. Chandra zmarł w 1995 r. na zawał.

University of Chicago

Chandrasekhar jako młody pracownik na Uniwersytecie Chicago.

Autor

Anna Wizerkaniuk

Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Elektronika na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat w latach 2017-2021, zastępca redaktora naczelnego AstroNETu od 2021 r.

Dodaj komentarz