Po długiej i burzliwej dyskusji w świecie astronomicznym, Pluton przestał być uznawany za planetę. Zaliczono go niewielkiego zbioru planet karłowatych. Pozostał jednak tym, czym był – ciałem niebieskim obiegającym Słońce raz na 248 lat. Jutro znajdzie się w opozycji.

Przebywa w tej chwili w Strzelcu, w pobliżu granicy tej konstelacji z gwiazdozbiorami Tarczy, Węża i Wężownika. Od Ziemi dzieli go odległość 30,664 jednostki astronomicznej (4586 milionów kilometrów). Z tak wielkiej odległości widzimy go na niebie jako obiekt o jasności 13,9 magnitudo.

Ci którzy chcieliby zobaczyć to ciało niebieskie, muszą uzbroić się w duży teleskop, bardzo dobrą mapę i mieć naprawdę duże doświadczenie w obserwacjach nieba.

Panujące obecnie białe noce astronomiczne praktycznie uniemożliwiają odnalezienie Plutona na niebie przez obserwatorów w naszych szerokościach geograficznych. Muszą oni czekać aż zły do obserwacji okres skończy się.

Autor

Michał Matraszek