Rosyjska rakieta Kosmos-3M wystrzelona z rosyjskiego kosmodromu Plesieck umieściła na orbicie pierwszego z serii satelitów, które monitorować będą katastrofy zdarzające się na całym świecie.

Start miał miejsce wczoraj (w czwartek) o 7:07 naszego czasu. W ładowni rakiety znajdowały się satelity AlSat-1 i rosyjski Mozhaets.

AlSat-1 został zbudowany w Wielkiej Brytanii i jest pierwszym z pięciu planowanych urządzeń, które obserwować będą katastrofy i zagrożenia nimi na całym ziemskim globie. Jego orbita znajduje się na wysokości 686 kilometrów i jest nachylona do równika pod katem 98 stopni.

Ważący zaledwie około 100 kilogramów satelita ma na pokładzie trzy urządzenia rejestrujące promieniowanie elektromagnetyczne: bliską podczerwień, światło zielone i czerwone. Jego zdolność rozdzielcza to około 32 metrów, a orbita umożliwia regularną obserwację każdego miejsca na Ziemi.

AlSat-1 jest również pierwszym satelitą wystrzelonym przez Algierię. Inżynierowie z Wielkiej Brytanii i Algierii zbudowali i przetestowali go w ciągu 15 miesięcy.

Drugi z wystrzelonych satelitów, Mozhaets, został zaprojektowany i zbudowany przez studentów rosyjskiej akademii wojskowej. Pomoże w edukacji studentów i będzie prowadził badania geodezyjne.

Autor

Michał Matraszek