Około 12:15 czasu polskiego lądownik prototypu chińskiego załogowego statku kosmicznego Shenzhou-4 wylądował w okręgu autonomicznym Mongolia Wewnętrzna w północnych Chinach.

Na temat przebiegu misji niewiele wiadomo. Start do ostatniej chwili utrzymywano w tajemnicy. Zgodnie z przypuszczeniami opartymi na informacjach dotyczących poprzednich lotów Shenzhou, kapsuła weszła na orbitę kołową o perygeum ok. 330 km i inklinacji 42,4 stopni. Jednak podobnie jak w przypadku Shenzhou 1 NORAD miał problemy z określeniem, który z wyniesionych na orbitę obiektów jest ostatnim stopniem rakiety, który właściwą kapsułą, a który innym fragmentem rakiety. W rezultacie przez kilkanaście godzin w katalogu obiektów NORADu panował bałagan – kapsule przypisano elementy orbity dotyczące faktycznie bezużytecznego kosmicznego śmiecia i na odwrót.

Przypuszcza się, że kapsuła zabrała na orbitę szereg eksperymentów fizycznych oraz urządzenia do monitorowania warunków wewnątrz statku (temperatury, ciśnienia). Chińskie media informowały kilka dni temu, że Shenzhou zawiera również 100 nasion peonii. Nasiona powróciły na Ziemię i teraz naukowcy zasieją je, aby zbadać wpływ mikrograwitacji na wzrost roślin.

Istnieje niewiele oficjalnych informacji na temat konstrukcji Shenzhou. Wygląda na to, że statek jest podobny do rosyjskiego Sojuza, z tym, że jest od niego nieco większy i cięższy. Składa się z modułu serwisowego (zawierającego napęd), lądownika i modułu orbitalnego (który może pozostać na orbicie, podczas gdy załoga w lądowniku będzie wracać na Ziemię).

Wygląda na to, że kolejna kapsuła Shenzhou zabierze w kosmos pierwszych chińskich kosmonautów, którzy są obecnie przygotowywani do lotu w chińskich centrach treningowych. Hu Hongfu, dyrektor generalny China Aerospace Science and Technology Corporation powiedział, że astronauci polecą w identycznej kapsule, jak ta, która dziś wylądowała. Przypuszcza się, że lot nastąpi w drugiej połowie 2003 roku. Wówczas Chiny staną się trzecim państwem świata (po Rosji i USA), które wyniosło człowieka w kosmos.

Autor

Tomasz Lemiech